Artykuły
09.06.2008 | Autor: YtB | Artykuły, Opinie, Roland Garros | (0)
Wszyscy wiedzą, że Rafa na mączce dominuje. Dotychczas Federer przynajmniej udawał, że też mu zależy. Wczoraj nawet nie próbował. W drugim secie na moment dał nadzieję kibicom na to, że w spotkaniu na szczycie męskiego rankingu coś się będzie działo. Nie działo się. Ewidentnie Szwajcar nie miał żadnego - ani dobrego, ani złego - pomysłu na Hiszpana. Ot przyszedł, postatystował, z kwaśną miną popuszczał zajączki otrzymaną paterką i powędrował sobie dalej. → czytaj dalej
04.06.2008 | Autor: PitS | Artykuły, Roland Garros, Tenis News | (0)
Co jakiś czas przy okazji rozgrywania turniejów wielkoszlemowych na nieboskłonie pojawiają się prawdziwe gwiazdy, czasami to jedynie komety, które tylko na chwilę nam się objawią, by z firmamentu równie szybko zejść w zapomnienie. Przykładów z ostatnich lat mamy bez liku. → czytaj dalej
28.05.2008 | Autor: El Diablo | Artykuły, Sylwetki | (0)
To był smutny dzień dla tenisa na świecie… 14 maja 2008 roku na specjalnej popołudniowej konferencji prasowej Belgijka, ówczesna nr.1 światowego rankingu WTA, w wieku zaledwie 25 lat, Justine „Juju” Henin ogłosiła, że etap w jej życiu jakim jest rywalizacja w ramach cyklu tenisowych rozgrywek kobiet była bardzo owocna jednak pora na coś nowego, kończąc tym samym swoją sportową karierę. → czytaj dalej
05.05.2008 | Autor: PitS | Artykuły, Ciekawostki z sieci, Tenis News | (0)
śladem innych dyscyplin sportu również w tenisie pojawiła się plażowa odmiana gry, najmniej przypominająca swoją klasyczna odpowiedniczkę. Beach Tennis jest stosunkowo młodą dyscypliną sportu, której historia zaczęła się na magicznej wyspie Aruba. Gra polega na przebijaniu piłki o obniżonym ciśnieniu przez dwie pary zawodników, na boisku piaskowym o wymiarach zbliżonych do boisk siatkówki plażowej. Zawodnicy posługują się zwykłymi rakietami do tenisa. Zasady gry zbliżone są do tych w tenisie ziemnym, poza tym, że piłka nie może zetknąć się z podłożem.
?ródło: www.beachtennispoland.pl
22.04.2008 | Autor: El Diablo | Artykuły, Kącik El Diabla, Recenzje, Sprzęt tenisowy | (0)
Tytuł może trochę mętny ale dla bardziej zorientowanych w rynku sprzętowym na pewno skojarzyła się niszowa, jeśli chodzi o działkę rakietową, firma nad Loarą… tak tak chodzi właśnie o Tecnifibre! A dokładniej o nowy model: T-Fight 320 XL…
→ czytaj dalej
23.03.2008 | Autor: PitS | Artykuły, Sylwetki | (0)
Na starcie: : Marat Safin urodził się 27 stycznia 1980 r w Moskwie. Rodzice Marata byli związani z tenisem. Matka Raisa, będąca jedną z czołowych rosyjskich tenisistek, zabierała małego Marata na treningi w klubie Spartak Moskwa, prowadzonym przez jego ojca, Michaiła. Tym sposobem Marat rozpoczął swoja przygodę z tenisem mając 6 lat, a matka była jego trenerką do trzynastego roku życia. → czytaj dalej
22.03.2008 | Autor: El Diablo | Artykuły, Kącik El Diabla, Recenzje, Sprzęt tenisowy | (0)
Chciałem Was z góry przeprosić za to że dopiero teraz mam przyjemność przybliżenia Wam sylwetek modeli 11-stek ze stajni Borysa ale uwierzcie mi miało to swój cel! Otóż producent sprzętu za naszą zachodnią granicą wyprodukował bardzo ciekawą propozycję dla już zaznajomionych z tajnikami tenisa w postaci modelu Boris Becker 11. Wiemy jednak że są gusta i guściki dlatego model ten jest dostępny w 3-ech zróżnicowanych opcjach opartych na tej samej macierzy i są to kolejno BB11 Mid, BB11 MP i BB11 MP Light . → czytaj dalej
12.03.2008 | Autor: BM | Artykuły, Sylwetki | (0)
Jako młodzik niski i niepozorny. Obecnie poka?nej wielkości nied?wied?. I nie mam tu na myśli tylko fizjonomii, lecz również agresję i bezkompromisowość z jaką Roddick porusza się po korcie i wykonuje uderzenia. Jedni to uwielbiają, inni wręcz przeciwnie. Tych pierwszych jednak powinna ucieszyć wiadomość, że Amerykanin powraca do swojej dawnej, dobrej dyspozycji. → czytaj dalej
04.03.2008 | Autor: BM | Artykuły, Sylwetki | (1)
Od 4 lat bezsprzecznie najszybsza i najbardziej niezawodna maszyna w tenisowym składzie. To on rządził i dzielił, dyktował ton, a gdy miał lepszy dzień pozwalał na odrobinę swobody swoim “podwładnym”. Gdy jego nazwisko pojawiało się w drabince turniejowej pierwsze pytanie, jakie nasuwało się na myśl, nie brzmiało: “kto okaże się zwycięzcą?”, tylko: “kto zagra z Federerem w finale”. → czytaj dalej
27.02.2008 | Autor: JCz | Artykuły, Przegląd prasy, Tenis News | (0)
Monika Seles mogła być najlepszą tenisistką wszech czasów. Sława i miliony przyszły szybko, ale cięgi od losu równie prędko zepsuły smak bogactwa.
Przez dwa lata, od początku 1991 r. do wiosny 1993 r. zagrała w 34 turniejach, 33 z nich zakończyła w finale, wygrała 22. Pomyślała wtedy, że świat już ją przygniata, że wszystko jest trudne, że zainteresowanie mediów nie daje żyć. światła fleszy ją oślepiały, nagły uśmiech fortuny przyszedł trochę za wcześnie. Zawrót głowy był duży, dojrzałości brakowało także wtedy, gdy ratunek we własnej posiadłości proponował Donald Trump. Nie umiała znale?ć odpowiedzi na wiele pytań. W Serbii trwała wojna, a ona je?dziła po pięknych miejscach i zarabiała dolary. Pytano ją, czemu nie pomaga ojczy?nie. → czytaj dalej