Tenis w Polsce: sport jak każdy z niecierpliwością oczekiwany

Na szczęście przy takim szerokim wyborze w dyscyplinach sportowych, kibice nie mogą narzekać na nudę. Zobacz tutaj i sprawdź co ciekawego czeka nas w najbliższych miesiącach, tak aby później nie żałować, że coś się przegapiło.

W Polsce można zauważyć jeden trend. Jeżeli zbliża się wielkie wydarzenie sportowe to zainteresowanie nim rośnie z miesiąca na miesiąc, z dnia na dzień. I jest to całkiem normalne zjawisko. Jednak inną sprawą jest to, że wielka ciekowość, a wręcz szał jest wtedy kiedy jeden z naszych rodaków zaczyna odnosić sukcesy w dyscyplinie, która dotychczas była dosyć niszową. Chodzi dokładnie o tenis. Oczywiście nie jest to sport nieznany, wręcz odwrotnie. Nie jest jednak tak mocno rozreklamowany i zazwyczaj oglądany wtedy kiedy grają giganci między sobą. Zazwyczaj są to Roger Federer, Rafa Nadal czy Novak Djokovic. Czy to dziwne? Nie, bo nawet laicy zauważą wspaniałą grę, ekscytujące wymiany i zwroty akcji. A jak to wygląda w Polsce. Ostatnio oczywiście na tapecie jest Iga Świątek któa odniosła ogromny sukces na French Open i to w tak młodym wieku. To kochamy najbardziej. Kto by się spodziewał takiej wygranej. Patrząc jednak wstecz nie możemy zapominać, że jednak mieliśmy kilka osób potrafiących odbijać zieloną piłeczkę na światowym poziomie.

Należy wspomnieć wspaniałego i uznanego za najlepszego polskiego tenisistę w historii Wojciecha Fibaka. Zaczynał karierę w Poznaniu, czyli w mieście, w którym się urodził. Z miejsca zauważono jego talent, kiedy zdobywał Mistrzostwo Polski. Po chwilowej złej passie, wszystko odmieniło się w 1976 roku, w którym to wygrywał wszystko co się da. Mimo bardzo dobrej gry, przegrał turniej Masters przegrywając z Manuelem Orantesem. Była to wielka szansa na największy sukces w historii polskiego tenisa. Bardzo dobrze radził sobie w grze w turniejach deblowych. Wśród swoich partnerów miał między innymi legendę Borisa Beckera. Jednak trzeba zaznaczyć jedno. Po wspaniałej i bogatej karierze nie zapomniał, że sport należy promować na szeroką skalę. Starał się to robić nie tylko pełniąc funkcję Prezesa Polskiego Związku Tenisowego, ale również grając w meczach pokazowych. Przecież sport może uprawiać każdy, niezależnie od wieku.

Innym polskim tenisistą, lecz oczywiście bez tak wielkich sukcesów jak Fibak jest Jerzy Janowicz. Nieco kontrowersyjna postać, znana z tego, że potrafił szybko wybuchać złością na korcie, co nie do końca podobało się sędziom. Karierę rozpoczynał w Łodzi w AZS ? ie. Turnieje, w których grał za młodzika odbywały się w Polsce. Został szybko zauważony, że może pójść wyżej. I to stało się stosunkowo w krótkim czasie. US Open to jego pierwszy wielkoszlemowy turniej. Turniej juniorski, ale gra w finale pozwoliła mu nieco rozsławić swoje nazwisko w świecie tenisa. To był rok 2008. Trzy lata później zainaugurował w seniorskim Australian Open jednak bez większych sukcesów. Wielkim sukcesem, który zapisał w swojej karierze jest niewątpliwie półfinał w Wimbledonie. I to jako pierwszy Polak. Sporo fajnych meczów. Duży talent. Czekamy na kolejnych polskich zawodników, którzy będą mogli pokazać się z jak najlepszej strony.

Widać, że w Polsce buduje się sporo nowych kortów, hal, które są rezerwowane z dużym wyprzedzeniem. To pokazuje, że zainteresowanie tym sportem rośnie. Fajnie, bo to sport ogólnorozwojowy, a teraz jest to bardzo potrzebne dzieciom.