Sabalenka cieszy się z potencjalnej długotrwałej rywalizacji ze Świątek

337

Aryna Sabalenka z przyjemnością rywalizuje na korcie z Igą Świątek i uważa, że rosnąca rywalizacja może być dobra dla tenisa i dla jego fanów. Dodaje smaku całej sportowej przygodzie. Wielka męska trójka to byli spektakularni tenisiścii, ale także znakomici rywale na korcie. Na razie nie mamy takiej rywalizacji po stronie kobiet, ale być może zabawa się zaczęła, a protagonisktami są Sabalenka i Świątek, które na korcie dostarczają niesamowitych emocji.

Sabalenka również podziela te uczucia:

„Myślę, że to coś niesamowitego. Myślę, że kobiecy tenis potrzebuje tego rodzaju ciągłości, aby zobaczyć na korcie numer jeden i numer dwa walczących w finałach. Jest to bardziej interesujące dla fanów i bardziej intensywne. Nie mówię, że nie jest to intensywne z innymi zawodniczkami anyway.”

Dodała:

„Jeśli zawodnik dochodzi do finału, oznacza to, że jest w dobrej formie i będzie ciężko. Ale myślę, że gdy ludzie widzą tego rodzaju finały, chcą je oglądać, chcą zobaczyć tę walkę. To coś niesamowitego, i mam nadzieję, że będziemy kontynuować to co robimy w tym sezonie.”

Sabalenka również zdradziła, jak motywowała się w trakcie meczu:

„Myślałam, kiedy przegrywałam z przerwą w ostatnim gemie, myślałam, że udało mi się to w Australian Open, więc prawdopodobnie zdołam zdobyć zwycięstwo i tym razem. To naprawdę pomogło mi się skoncentrować i uwierzyć w siebie. Tak, ten mecz przypomina dużo mecz z Australian Open.”

Bardzo ważne jest aby kobiety na korcie znajdowały się w czołówce rankingu i to właśnie taki rodzaj rywalizacji powoduje, że fani oczekują tych spotkań i są bardziej zainteresowani kobiecym tenisem. Mamy nadzieję, że Sabalenka i Świątek będą dalej dostarczać nam tak samo niesamowitych emocji w przyszłych meczach i rywalizacji.

Artykuł wygenerowany na podstawie informacji udostępnionych przez Google News