Alexander Zverev rozpoczyna występ w Mexican Open w Acapulco z energią i poczuciem niedokończonej sprawy po Australian Open. Niemiec wraca na kort po pięciosetowej porażce w półfinale z Carlosem Alcaraz, w meczu, w którym odrobił stratę dwóch setów, ale zabrakło mu sił w decydującej partii – to będzie sprawdzian jego letnich zmian w grze.
W rozmowie przed turniejem Zverev ocenił, że przebieg startu sezonu potwierdza poprawę wprowadzonych zimą korekt, zwłaszcza w warstwie taktycznej. Zmiana polega na bardziej agresywnym stylu gry i częstszych wejściach do siatki; zawodnik podsumował to krótko: „Po prostu dużo bardziej agresywnie. Staram się uderzać piłkę mocniej.” Acapulco, rozgrywane na twardych kortach i zaliczane do kategorii ATP 500, powinno sprzyjać takiej koncepcji.
Poza kortem Zverev łączy obowiązki sportowca z ojcostwem – jego czteroletnia córka Mayla jest w Acapulco, przy czym tenisista stara się ograniczać jej publiczną ekspozycję. W trakcie festiwalu Mextenis Talks opowiadał także o życiu z cukrzycą i motywacji, by pokazać innym, że choroba nie musi ograniczać sportowych ambicji.
W skrócie:
- Zverev to nr 4 rankingu ATP i najwyżej rozstawiony w Acapulco.
- W drabince turnieju są m.in. Casper Ruud, Alex de Minaur, Flavio Cobolli i Alejandro Davidovich Fokina.
- Debiut Zvereva zaplanowano we wtorek w sesji wieczornej przeciwko leworęcznemu Francuzowi Corentinowi Moutetowi; ma z nim bilans 2-0.
Artykuł wygenerowany przy pomocy sztucznej inteligencji na podstawie informacji udostępnionych przez Google News















