Elina Svitolina, obecnie nr 10 rankingu WTA, sięgnęła po tytuł w Rzymie, pokonując w finale Coco Gauff. W decydującym starciu Ukrainka odwróciła losy spotkania i doprowadziła do zwycięstwa po intensywnej walce.
Po trzech szybkich zwycięstwach na otwarcie turnieju Svitolina w kolejnych rundach odprawiła trzy zawodniczki z czołowej czwórki rankingu WTA: w ćwierćfinale ograła nr 2 Elenę Rybakinę 2-6, 6-4, 6-4, a w półfinale nr 3 Igę Świątek 6-4, 2-6, 6-2. W finale Gauff, nr 4 i obrończyni tytułu Roland Garros, wyszła na prowadzenie 4-2 i miała nawet szanse na 5-2 po podwójnym przełamaniu, ale Svitolina wygrała cztery ostatnie gemy pierwszego seta. Drugi set przebiegał przy dziesięciu kolejnych utrzymaniach podania; Gauff przełamała na 6-5, Svitolina od razu odrobiła stratę i doprowadziła do tie-breaka, w którym Amerykanka zdołała odrobić straty i doprowadzić do decydującej partii.
W trzecim secie po trzech pierwszych gemach wygranych przy własnym podaniu Svitolina zdobyła pięć kolejnych gemów, ostatecznie kończąc mecz refleksyjnym wolejem w otwarte pole. To było jej 50. zwycięstwo nad zawodniczką z czołowej dziesiątki, a także trzeci triumf w Rzymie (2017, 2018) oraz piąty tytuł WTA 1000 w karierze – wcześniej triumfowała w Dubaju i Toronto w 2017 roku.
W skrócie:
- W ćwierćfinale: pokonała nr 2 Elenę Rybakinę 2-6, 6-4, 6-4.
- W półfinale: wygrała z nr 3 Igą Świątek 6-4, 2-6, 6-2.
- Finał zakończył się zwycięstwem Svitoliny po 2 godzinach 49 minut; to jej 50. wygrana nad przeciwniczką z czołowej dziesiątki.
Artykuł wygenerowany przy pomocy sztucznej inteligencji na podstawie Google News














