Jan Zieliński ogłosił w mediach społecznościowych informacje o swoim stanie zdrowia po nagłej rezygnacji z występu w turnieju ATP 1000 w Rzymie. Polski deblista wycofał się w ostatniej chwili z zawodów, tłumacząc decyzję kontuzją kolana, która okazała się poważniejsza niż początkowo sądzono. W czwartek na Instagramie poinformował, że konieczna była operacja przeprowadzona w ciągu kilku dni.
Zieliński miał wystąpić w parze z Constantinem Frantzenem, lecz uraz uniemożliwił start w parze planowanej do gry w Rzymie. W piątkowe popołudnie 29-latek zamieścił na swoim profilu fotograficzną relację z zabiegu i kolejnych etapów rehabilitacji.
"Jednego dnia jesteś w Rzymie i przygotowujesz się do pierwszej rundy turnieju Masters 1000, a kolejnego dnia dowiadujesz się, że ból kolana jest spowodowany zerwaniem łąkotki przyśrodkowej" - napisał tenisista, dodając jednocześnie, że wszystko przebiegło zgodnie z planem, a data jego powrotu na kort pozostaje na razie nieznana.
- Był zaplanowany udział pary Zieliński - Constantinem Frantzenem w turnieju ATP 1000 w Rzymie.
- Na Instagramie 29-latek opublikował fotograficzną relację z operacji i rehabilitacji w piątkowe popołudnie.
- Operacja została wykonana w ciągu kilku dni; zawodnik zapowiedział, że wkrótce poda więcej informacji.
Artykuł wygenerowany przy pomocy sztucznej inteligencji na podstawie informacji udostępnionych przez Google News














