Analiza Wielkiej Trójki

Pat Cash w wywiadzie dla ubitennis.net. wyraża opinię na temat Wielkiej Trójki.

Oni nie są normalnymi ludźmi. W pewnym sensie są nadludźmi, bo nikt nie może robić tego, co oni robią. Federer jest najlepszy, jeśli chodzi o wykonywanie uderzeń, ale jego gra jest w pewnym sensie oldschoolowa. Odnosi sukcesy w erze cięższych piłek i spowalnianych nawierzchniach halowych oraz trawiastych i to fenomenalne, że ma rekord tytułów wielkoszlemowych.

Rafa dominuje dzięki nowym technologiom. Lżejszym i mocniejszym rakietom nadającym piłce więcej obrotów. Stworzył grę, jakiej nigdy było w historii tego sportu. Coś jak Guillermo Vilas, ale na innym poziomie mocy, rotacji i wytrzymałości. Nigdy nie widzieliśmy takiego leworęcznego forhendu.

W swoim najlepszym wydaniu jest nie do powstrzymania. Widzieliśmy to wiele razy, zwłaszcza podczas Australian Open. Potężnie serwuje, uderza od linii do linii, a teraz stał się pewniejszy w grze przy siatce i lepiej operuje wolejem. Kiedy tak gra, jest nie do zatrzymania.

W pierwszym kolejności zapłaciłbym za bilet na jego mecz. Nadal byłby drugi, Djoković trzeci, a może czwarty po Stanie Wawrince. Ale moim ulubionym tenisistą jest Fabio Fognini. Uwielbiam go oglądać.

Federer jest najciekawszy do oglądania. Ale kto jest najlepszy? Oczywiście Djokovic. Bo czy możesz być najlepszy, jeśli nie masz lepszego bilansu konfrontacji z największymi rywalami twojej ery?Djokovic dokonał przewrotu i dogonił Federera oraz Nadala. Wygrywa z nimi na ich ulubionych nawierzchniach. Zbliża się do tego i ma największe szanse z nich wszystkich – podsumował Cash