Wykład nr 51 – Agresja bez gniewu

Cytat na dziś

„W ostatecznym rozrachunku, snajper celuje do samego siebie.”

– Eugen Herrigel

Pytanie na dziś

Co mogę zrobić by walczyć ze 100% zaangażowaniem, nie zasilając mojej determinacji gniewem? Dlaczego gniew w walce z przeciwnikiem jest niewskazany?

Dzisiejsze rozważania

Czarny Jeleń, indiański przywódca z plemienia Sioux mówił o kierowaniu się miłością i szczodrością ducha w stosunku do białego człowieka, nawet wtedy gdy ziemia jego ludzi była przez białych zagrabiana.
W Shambhala: święta Droga Wojownika, tybetański, buddyjski nauczyciel Chogyam Trungpa napisał: „Prawdziwą sztuką w życiu wojownika jest wyjść z kokonu nienawiści i wstąpić w duchową przestrzeń w której jest się nieustraszonym i łagodnym zarazem.”

Czy są zawodnicy z którymi po prostu nie znosisz grać. Tacy na wspomnienie których wzbiera w tobie irytacja. Jeśli tak to prawdopodobnie masz jeszcze sporo pracy nad sobą, gdyż zbyt często w twojej grze gniew jest głównym motywatorem.

Gdy atmosfera meczu zaczyna robić się nerwowa, wielu zawodników traci swój emocjonalny spokój i świadomość tego co się z nimi dzieje i powraca do swoich najbardziej prymitywnych instynktów. Taki obrót rzeczy może rozczarowywać trenerów i samych zawodników ale nie jest zbyt zaskakujący. Wielu z nas od najmłodszych lat wbija sobie do głowy zasadę wygraj albo giń, zwiększając swoje zaangażowanie przy pomocy gniewu i żądzy krwi. Tego rodzaju podejście sprawia, że serce szybciej bije, i pracujemy na większych obrotach jednak w znaczący sposób przeszkadza to w koncentracji i w ostateczności niszczy naszą grę.

święty Augustyn powiedział, że „Gniew to zielsko a nienawiść to drzewo.” Gniew rodzi tylko więcej gniewu i w końcu zasila brutalność — na ulicach i w profesjonalnym sporcie.

Gniew udaremnia wszelkie wysiłki zachowania rutyny między punktowej, czyni bycie kulturalnym bardzo trudnym i często uniemożliwia traktowanie z szacunkiem przeciwnika lub sędziego. Niektórzy zawodnicy wykorzystują ten fakt, zapominając o czystej grze i dokładają wszelkich starań by wyzwolić w nas gniew. Jedyną obroną przed tego typu atakami jest zachowanie spokoju i skoncentrowanie się na najważniejszym celu naszych działań — zwycięstwie.

Jak tego dokonać? Jak zachować spokój i koncentrację w chwili gdy panują bardzo trudne do tego warunki? Praktykując zachowywanie spokoju i koncentracji na zadaniu w codziennych sytuacjach i na treningach. Gdy twój treningowy partner prowokuje cię do nerwowej reakcji, zachowaj pełne panowanie nad swoimi emocjami. Gdy trener lub sędzia myli się na twoją szkodę w liczeniu, wyjaśnij sprawę zachowując tyle spokoju ile tylko możliwe. Gdy czujesz, że twój rywal przyciął cię na linii, zwróć mu na to uwagę i przygotuj się do następnego punktu. Gdy popełniasz kolejny niewymuszony błąd lub masz problemy z trafieniem czysto w piłkę, to zamiast kierować gniew na samego siebie, kort lub piłki zastanów się nad tym co możesz zrobić aby zwiększyć jakość twoich działań.

Agresja bez gniewu jest trudną sztuką, którą każdy mistrz powinien opanować. Można to osiągnąć ciesząc się walką i rzucając wyzwanie grze przeciwnika, pozbywając się przekonania, że moja wartość jako człowieka i tenisisty zależy od tego jak wypadnę w porównaniu z przeciwnikiem. Tymczasem twoja wartość jako człowieka i tenisisty zależy w znacznej mierze od stopnia w jakim opanowałeś umiejętność kontroli swoich myśli i emocji.

Za każdym razem gdy jesteśmy prowokowani do gniewnych, nerwowych reakcji możemy pokonać przeciwnika jego własną bronią. Gdy nasz rywal stara się wywołać w nas gniew możemy zachować zimny spokój. W ten sposób pokażemy mu, że jego wysiłki są daremne, co znowu może wywołać w nim uczucie frustracji i w efekcie może doprowadzić go do gniewu. Jeśli jednak damy się sprowokować to zaczynamy grać w jego grę, a on może z zadowoleniem obserwować jak nasza koncentracja idzie na śmieci.

Wierzenia Zwycięzcy na Dziś

– jestem zawziętym wojownikiem o łagodnych manierach
– traktuje moich przeciwników szacunkiem dokładając wszelkich starań by pokonać ich w czystej grze
– gniew jest moim przeciwnikiem i złym doradcą. Swoją grę opieram na opanowaniu i koncentracji.