Wimbledon: Szalone widowisko! Paire wyrzuca Janowicza za burtę turnieju

Jerzy Janowicz zakończył zmagania w 131. edycji Wimbledonu. Najlepszy polski tenisista przegrał w 1/16 finału 2:6 6:7(3) 3:6 z Benoit Paire’em (Francja). W najnowszym rankingu ATP Janowicz awansuje w okolice 110. miejsca.

Nasz reprezentant dawno nie rywalizował o tak wysoką stawkę. Awans do 1/8 finału byłby jego najlepszym osiągnięciem w ostatnich kilkunastu miesiącach. Choć Polak robił co w jego mocy, to Paire niemal za każdym razem okazywał się sprytniejszy. Reprezentant ,,Trójkolorowych” przeplatał potężne bekhendy z nadzwyczajnymi skrótami. Janowicz często sprawiał wrażenie zawodnika zagubionego, który zupełnie nie spodziewał się z której strony nadleci kolejna piłka.

Benoit Paire pierwszego seta wygrał wyraźnie 6:2, choć sam początek partii nie przebiegał po jego myśli. Już w swoim pierwszym gemie serwisowym Francuz musiał bronić break-pointów. W całym meczu świetnie spisywał się jednak w momentach zagrożenia. Grał wtedy tak, jakby nie posiadał układu nerwowego. Często popisywał się skrótami lub efektownymi akcjami przy siatce. Paire ciężkie chwile przeżywał także w drugim secie. To Janowicz był wtedy na fali i tylko jednego punktu zabrakło mu do wygrania całego seta i doprowadzenia do remisu. Przy stanie 5:6 Paire obronił jednak piłkę setową, a w tie-breaku nie pozostawił złudzeń 26-latkowi z Łodzi.

Trzeci set był niezwykle wyrównany do stanu 3:3. Po sześciu rozegranych gemach nic nie wskazywało na to, że pojedynek lada moment dobiegnie końca. Od tego momentu Janowicz wygrał jednak tylko trzy punkty. Po godzinie i 47 minutach Paire wykorzystał już pierwszą piłkę meczową.

Jerzy Janowicz może być zadowolony ze swojego występu w Londynie. Były to ostatnie zawody, w jakich wystartował dzięki ,,zamrożonemu rankingowi”. Od teraz jego obecność w turniejach będzie zależała od bieżących notowań. W najnowszym rankingu ATP Janowicz awansuje w okolice 110. pozycji.

_

Wynik meczu III rundy:

Benoit Paire (Francja) – Jerzy Janowicz (Polska) 6:2 7:6(3) 6:3