Po tygodniu, w którym rozegrano trzy turnieje WTA, kilka zawodniczek zanotowało wyraźne awanse w rankingu, co może mieć wpływ na obsadę nadchodzących imprez. Największym beneficjentem jest Sara Bejlek, zwyciężczyni turnieju w Abu Dhabi, która znacząco poprawiła swoją pozycję.
Bejlek awansowała z nr 101 na nr 38 rankingu WTA po zdobyciu pierwszego w karierze tytułu WTA. Amerykanka Hailey Baptiste, która w Abu Dhabi zagrała pierwszy w karierze półfinał WTA, przesunęła się z nr 56 na nr 39 i po raz pierwszy znalazła się w czołowej czterdziestce. W Cluj-Napoca Emma Raducanu i Sorana Cirstea również odnotowały wzrosty – Raducanu przeszła z nr 30 na nr 25, osiągając najlepszą pozycję od 2022 roku, a Cirstea, po zdobyciu czwartego tytułu WTA i pierwszego na własnym terenie w Rumunii, awansowała z nr 36 na nr 31.
Ukraińska odkrywka Oleksandra Oliynykova awansowała z nr 91 na nr 71, poprawiając poprzedni rekord życiowy nr 90 po osiągnięciu pierwszego w karierze półfinału WTA w Cluj-Napoca. Był to dopiero jej drugi start w głównej drabince WTA, po tegorocznym Australian Open, gdzie przegrała w pierwszej rundzie z Madison Keys.
W skrócie:
- Sara Bejlek – awans z nr 101 na nr 38; 20-letnia zwyciężczyni turnieju w Abu Dhabi i pierwszy tytuł WTA.
- Hailey Baptiste – awans z nr 56 na nr 39; pierwszy półfinał WTA i debiut w czołowej czterdziestce.
- Oleksandra Oliynykova – awans z nr 91 na nr 71; pierwszy półfinał WTA w Cluj-Napoca i drugie wystąpienie w drabince głównej WTA (po Australian Open).
Artykuł wygenerowany przy pomocy sztucznej inteligencji na podstawie informacji udostępnionych przez Google News














