NYT: Pamięci Arthura Ashe’a

ASHE-blog48020 lat temu, w dniu 6 lutego 1993 roku zmarł w nowojorskim szpitalu amerykański legendarny tenisista Arthur Ashe. Oficjalna przyczyna zgonu: zapalenie płuc będące komplikacją zakażenia krwi wirusem AIDS. Przyczyną zakażenia – transfuzja krwi podczas operacji mózgu w 1988 roku. Jego sylwetkę na łamach New York Timesa przypomniał prawnik i menedżer tenisisty Donald L. Dell. Polskie tłumaczenie tekstu znaleźć można na stronach Rzeczpospolitej.

Do tenisowej legendy przeniosły Ashe’a przede wszystkim trzy wielkoszlemowe zwycięstwa: w US Open (1968), Australian Open (1970) i w Wimbledonie (1975), przy których trzeba było zawsze dodać ? jako pierwszy czarny tenisista, lub, wedle reguł poprawności politycznej, pierwszy Afro-Amerykanin. I na razie jedyny. Sukces w pierwszym w kronikach profesjonalnym turnieju US Open odniósł jako porucznik amerykańskiej armii i amatorski mistrz kraju. Zachował dłużej status amatora, by móc grać jeszcze w reprezentacji w Pucharze Davisa. Dlatego po finale na Forest Hills, w którym zwyciężył w pięciu setach Toma Okkera, odebrał 20 dolarów zwrotu dziennych kosztów, a jego rywal dostał główną nagrodę – 14 tysięcy. Wygrany z Jimmy’m Connorsem 6:1, 6:1, 5:7, 6:4 finał Wimbledonu stał się szczytem jego osiągnięć. Kilka dni przed 32. urodzinami pokonał o 10 lat młodszego rodaka, obrońcę tytułu, pewniaka u bukmacherów. Gazety pisały: umysł zwyciężył mięśnie.

To prawda, na agresję Connorsa odpowiedział sprytem, zmianą rytmu gry, podcinanym serwisem i nadzwyczajnym spokojem podczas przerw między gemami. Ten spokój najbardziej frustrował rywala. Ashe czasem przegrywał (w końcu to od wygranej ze słynnym Amerykaninem zaczęła się międzynarodowa kariera Wojciecha Fibaka), nie był największym z wielkich, ale swoje dla tenisa zrobił – wygrał 33 turnieje singlowe jako zawodowiec i 35 jako amator, był drugą rakietą świata w 1976 roku, 10 lat bronił barw USA w Pucharze Davisa (trzy razy wznosił w górę Srebrną Salaterę) i jeszcze 5 lat służył jako kapitan drużyny, wygrał finał dwukrotnie.

Cały artykuł w New York Times
Tłumaczenie w Rzeczpospolitej
Zdjęcie Associated Press