Francesca Schiavone o najważniejszym meczu w życiu

Włoszka Francesca Schiavone po 20 latach gry w 2018 roku zakończyła karierę. Wygrała osiem turniejów w singlu, siedem w deblu, była czwarta w rankingu, jej największy sukces to triumf w Rolandzie Garrosie 2010. Z reprezentacją Włoch trzy razy zdobyła Puchar Federacji. Ostatnio nie było jej w mediach, tłumaczy dlaczego tak się stało:

Witam wszystkich. Po siedmiu czy ośmiu miesiącach milczenia z mojej strony w mediach społecznościowych, chciałam się z wami podzielić tym, co mi się przydarzyło. Zdiagnozowano u mnie raka. Przeszłam chemioterapię, stoczyłam ciężką bitwę, ale nadal oddycham. Wygrałam tę walkę, a teraz wracam do akcji.

To była najtrudniejsza walka, jaką stoczyłam w życiu. Kiedy kilka dni temu powiedziano mi, że zakończyła się sukcesem niemal eksplodowałam ze szczęścia, cały czas żyję tą radością. Jestem gotowa stawić czoła nowym projektom, które miałam w planie, ale nie mogłam ich zrealizować – powiedziała Schiavone