ATP Rzym: Musetti przedstawił się światu, Hurkacz poznał kolejnego rywala

Trzech włoskich tenisistów wywalczyło we wtorek awans do drugiej rundy zawodów z cyklu ATP Masters 1000 rozgrywanych na kortach ziemnych w Rzymie. Swojego następnego przeciwnika poznał także Hubert Hurkacz.

W sesji wieczornej drugiego dnia zmagań doszło do interesującego pojedynku najstarszego zawodnika w całej stawce – 35-letniego Stana Wawrinki, z najmłodszym – 18-letnim Lorenzo Musettim. Początkowy fragment rywalizacji miał iście sensacyjny przebieg, bowiem aż osiem pierwszych gemów meczu padło łupem Włocha. W drugim secie losy potyczki uległy już wyrównaniu. Szwajcar znacznie ograniczył liczbę niewymuszonych błędów i zdołał odrobić wcześniej poniesioną stratę przełamania, a następnie doprowadzić do tie-breaka. W nim miał już jednak niewiele do powiedzenia i świetnie dysponowany reprezentant Italii zwyciężył w tej rozgrywce do dwóch. Dla Musettiego, który do turnieju głównego przedzierał się przez kwalifikację, było to premierowe w karierze zwycięstwo na tym poziomie.

Nieco wcześniej awans do drugiej rundy wywalczyło również dwóch innych przedstawicieli gospodarzy, Marco Cecchinato oraz Salvatore Caruso. Pierwszy z nich po przerwie spowodowanej deszczem odwrócił losy spotkania ze znacznie wyżej notowanym Brytyjczykiem Kylem Edmundem, pokonując go 3:6, 7:6(7), 6:2. Jeszcze bardziej zacięte starcie ma za sobą Caruso, który mierzył się z Tennysem Sandgrenem. W decydującej partii Amerykanin prowadził już 4:2, a niedługo potem miał piłkę meczową przy stanie 5:4, lecz ostatecznie zszedł z kortu pokonany po tie-breaku. W nagrodę 27-letni Włoch zagra w środę z liderem rankingu, Novakiem Djokoviciem.

Niepowodzeniem w tie-breaku trzeciego seta także zakończył swój mecz ćwierćfinalista US Open, Alex de Minaur. Australijczyk może pluć sobie w brodę, gdyż w potyczce z Dominikiem Koepferem roztrwonił prowadzenie 6:3, 3:0, a w decydującej odsłonie nie wykorzystał piłki meczowej w dziewiątym gemie. W rozgrywce tie-breakowej Niemiec okazał się lepszy 7:5 i tym samym zanotował debiutanckie zwycięstwo w turniejach rangi Masters 1000. Skuteczniejsi od de Minaura okazali się za to dwaj inni gracze, którzy przybyli do Rzymu po nowojorskim ćwierćfinale, a więc Andriej Rubliow oraz Denis Shapovalov. Rosjanin w swoim pierwszym występie w głównej drabince tych zmagań pokonał 6:4, 6:4 argentyńskiego kwalifikanta Facundo Bagnisa i to on zagra w czwartek z Hubertem Hurkaczem o trzecią rundę imprezy. Kanadyjczyk z kolei łatwo poradził sobie z innym z Argentyńczków, Guido Pellą, wygrywając 6:2, 6:3.

Pierwszy mecz na obiektach Foro Italico pomyślnie rozstrzygnął też m.in. rozstawiony z “12” Milos Raonic. Kanadyjczyk posłał 12 asów serwisowych w starciu z Francuzem Adrianem Mannarino, wygrywając 7:6(3), 6:2. Nieudany występ zaliczył za to świeżo upieczony triumfator turnieju w Kitzbuehel Miomir Kecmanović. Dwa dni po swoim życiowym sukcesie Serb był w stanie ugrać jedynie pięć gemów w pojedynku z Japończykiem Yoshihito Nishioką. Znacznie lepiej tego dnia poradził sobie jego rodak Dusan Lajović, który rezultatem 6:4, 6:4 wyeliminował z dalszej gry Alejandro Davidovicha Fokinę.


Wtorkowe wyniki pierwszej rundy:

Andriej Rubliow (Rosja, Q) – Facundo Bagnis (Argentyna, Q) 6:4, 6:4

Denis Shapovalov (Kanada, 12) – Guido Pella (Argentyna) 6:2, 6:3

Dusan Lajović (Serbia) – Alejandro Davidovich Fokina (Hiszpania, Q) 6:4, 6:4

John Millman (Australia) – Joao Sousa (Portugalia, LL) 7:5, 7:6(2)

Dominik Koepfer (Niemcy, Q) – Alex de Minaur (Australia) 3:6, 6:3, 7:6(5)

Federico Coria (Argentyna, Q) – Jan-Lennard Struff (Niemcy) 6:1, 7:6(5)

Pedro Martinez (Hiszpania, Q) – Sam Querrey (USA) 6:3, 7:6(3)

Salvatore Caruso (Włochy, WC) – Tennys Sandgren (USA, Q) 3:6, 6:3, 7:6(4)

Milos Raonić (Kanada, 13) – Adrian Mannarino (Francja) 7:6(3), 6:2

Lorenzo Musetti (Włochy, Q) – Stan Wawrinka (Szwajcaria, 10) 6:0, 7:6(2)

Yoshihito Nishioka (Japonia) – Miomir Kecmanović (Serbia) 6:4, 6:1

Marco Cecchinato (Włochy, Q) – Kyle Edmund (Wielka Brytania) 3:6, 7:6(7), 6:2.