Puchar Davisa: Pouille bohaterem ,,Trójkolorowych”. Pogrom w decydującym starciu!

Reprezentacja Francji po raz dziesiąty w historii zdobyła Puchar Davisa. W finale podopieczni Yannicka Noah pokonali Belgów 3:2. Decydujący punkt dla Trójkolorowych zdobył Lucas Pouille, który w decydującym pojedynku oddał zaledwie cztery gemy Steve’ovi Darcisowi.

Zawodnicy przystąpili do rywalizacji w trzecim dniu przy wyniku 2:1 dla reprezentacji Francji. Przysłowiową kropkę nad ,,i” miał postawić już Jo-Wilfried Tsonga, ale lider Francuzów uległ 6:7(5) 3:6 2:6 znajdującemu się ostatnio w życiowej formie Davidowi Goffinowi. Co ciekawe, Tsonga ani razu nie zdołał przełamać rywala, choć we wszystkich partiach miał okazje na przełamanie. Łącznie zmarnował aż 10 okazji!

Goffin nie miał aż tyle litości dla przeciwnika i wykorzystywał niemal każdą okazją, która się pojawiała. Przez cały mecz nie zszedł poniżej pewnego poziomu, który gwarantował mu nawiązanie walki z faworytem gospodarzy. Tak równy nie był Tsonga, który z każdym kolejnym setem spisywał się coraz gorzej. Być może wpływ na jego słabszą dyspozycję w drugiej i trzeciej odsłonie rywalizacji miała piłka setowa z pierwszego seta, której Francuz nie wykorzystał.

Kibice zgromadzeni w Lille nie mogli być zadowoleni, ale porażka ich reprezentanta oznaczała, że największe emocje dopiero nadciągną. W decydującym meczu naprzeciw siebie stanęli Lucas Pouille i Steve Darcis, którzy w piątek nie potrafili wygrać choćby seta z wyżej sklasyfikowanymi rywalami.

Młodszy o dziesięć lat Pouille od początku doskonale radził sobie z presją, grając coraz lepiej wraz z kolejnymi euforycznymi okrzykami francuskiej publiczności. Ani przez moment jego zwycięstwo nie było zagrożone. Już po godzinie i 35 minutach od początku rywalizacji, sędzia główny ogłosił, że Pouille wygrał 6:3 6:1 6:0.

Francuzi po raz dziesiąty sięgnęli po jedno z najbardziej prestiżowych trofeów w tenisie. Na sukces musieli jednak się długo naczekać. Po raz ostatni wygrali bowiem szesnaście lat temu. Ich dzisiejszy bohater miał wtedy zaledwie osiem lat.

_

Francja – Belgia 3:2

Lucas Pouille – David Goffin 5:7 3:6 1:6

Jo-Wilfried Tsonga – Steve Darcis 6:3 6:2 6:1

Herbert/Gasquet – Bemelmans/De Loore 6:1 3:6 7:6(2) 6:4

Jo-Wilfried Tsonga – David Goffin 6:7(5) 3:6 2:6

Lucas Pouille – Steve Darcis 6:3 6:1 6:0