Indian Wells: Wiesnina wygrywa po morderczym boju

Przy pełnym słońcu przyszło stoczyć paniom batalię o tytuł na kortach twardych Indian Wells (pula nagród: 6 993 450 dolarów). Pomimo trudnych warunków atmosferycznych rosyjskie tenisistki nie ułatwiły sobie życia, pokazując kibicom zawody na najwyższym poziomie i dopiero po trzech godzinach i dwóch minutach Jelena Wiesnina (Rosja, 14) pokonała Swietłanę Kuzniecową (Rosja, 8) 6:7 (6) 7:5 6:4.

Lepiej w mecz weszła trzydziestolatka, która rozpoczęła od breaka. Rywalka po chwili odrobiła straty. Podobnie było, gdy zawodniczka urodzona w Lwowie odskoczyła na 4:2, bo już po ósmym gemie „Kuzi” remisowała 4:4. W tie breaku górą była trzykrotna finalistka tej imprezy. Chociaż od jego początku dominowała, to ostatecznie jeden mini break zadecydował o jej prowadzeniu.

W połowie drugiej partii wydawać się mogło, że już wszystko jest jasne, bo niegdyś druga rakieta świata wyszła na 4:1. Cztery kolejne gemy z rzędu padły łupem złotej medalistki deblowej z igrzysk olimpijskich w Rio de Janeiro, która miała szansę skończyć seta przy swoim gemie serwisowym, jednak po trzecim break poincie turniejowa ósemka doprowadziła do stanu 5:5. Końcówka należała do ubiegłorocznej półfinalistki Wimbledonu.

Trzecia odsłona to kolejna dawka przełamań. Podobnie jak w drugim secie przewagę zdobyła Kuzniecowa, ale od stanu 4:2 lepiej prezentowała się młodsza z Rosjanek. Zgarnęła po raz kolejny cztery gemy z rzędu i tym samym udowodniła przeciwniczce, że nie zawsze sprawdza się powiedzenie „do trzech razy sztuka”.


Finał:

Jelena Wiesnina (Rosja, 14) – Swietłana Kuzniecowa (Rosja, 8) 6:7 (6) 7:5 6:4.