Australian Open: Sensacja w finale! Kerber nową królową Melbourne

Zupełnie niespodziewanie zakończyło się finałowe spotkanie singla kobiet w Australian
Open 2016 (pula nagród: 15 mln dolarów). Skazywana na pożarcie Angelique Kerber (Niemcy) pokonała w trzech setach rozstawioną z numerem pierwszym Serenę Williams (USA).

Dla 28-letniej Kerber był to pierwszy występ w finale Wielkiego Szlema. Do tej pory jej największymi sukcesami były półfinały osiągane w 2012 roku w Londynie i rok wcześniej w Nowym Jorku. Na początku trwającego obecnie sezonu Kerber znajduje się jednak w życiowej formie, co udowodniła również dzisiaj. Niemka powstrzymała wielką Sereną Williams, która Australian Open wygrywała już sześciokrotnie.

Od początku było widać, że Kerber nie przestraszyła się utytułowanej przeciwniczki. Świetnie radziła sobie z potężnymi zagraniami rywalki, czym skutecznie wybijała ją z odpowiedniego rytmu. Williams miała olbrzymie problemy z posyłaniem kończących piłek, ponieważ doskonałą pracę w defensywie wykonywała niezniszczalna Niemka. Już pierwszy set pokazał, że mecz wcale nie musi zakończyć się zwycięstwem faworytki. Na dwa przełamania na korzyść Kerber, Amerykanka odpowiedziała tylko jednym gemem wygranym przy serwisie rywalki, co poskutkowało zwycięstwem 6:4 Niemki polskiego pochodzenia.

W drugim secie Serena Williams wspięła się na własne wyżyny i grała niezwykle precyzyjnie, a jednocześnie z wielką siłą. Kerber wciąż stawiała opór, lecz w tym fragmencie meczu Amerykanka była po prostu nie do powstrzymania. W drugiej partii Williams posłała aż szesnaście piłek kończących, jednocześnie popełniając tylko pięć niewymuszonych błędów. Po 33 minutach rywalizacji w drugim secie liderka światowego rankingu mogła cieszyć się ze zwycięstwa 6:3 i doprowadzenia do remisu.

Decydujący set rozpoczął się lepiej dla zawodniczki zza naszej zachodniej granicy, która błyskawicznie objęła prowadzenie 2:0. Młodsza z sióstr Williams nie mogła sobie jednak pozwolić na to, aby rywalka jej uciekła i równie szybko doprowadziła do remisu. Fantastyczne widowisko kibice mogli oglądać w szóstym gemie trzeciego seta przy stanie 3:2 dla Niemki. Co chwila jedna i druga tenisistka popisywały się bajecznymi zagraniami, którymi rozgrzewały i tak wystarczająco rozemocjonowanych kibiców. Ostatecznie gem zakończył się przełamaniem na korzyść Kerber, która po raz kolejny wyszła na prowadzenie z przewagą przełamania w decydującym secie. Po kolejnym gemie na tablicy wyników widniał już rezultat 5:2 na korzyść 28-latki trenującej w Puszczykowie, a Williams znalazła się w poważnych tarapatach. Amerykanka pokazała jednak klasę i wygrała dwa kolejne gemy z rzędu, jednak przy stanie 4:5 dała się przełamać i w jednej chwili nierealne stało się rzeczywiste.

Angelique Kerber, która w 1. rundzie w starciu z Misaki Doi (Japonia) musiała bronić piłki meczowej wygrała Australian Open 2016. Na jej konto zostaną przelane ponad trzy miliony dolarów, a w rankingu WTA dzięki zdobytym punktom Niemka przesunie się na pozycję wiceliderki. Na samym szczycie utrzyma się Serena Williams, która mimo porażki będzie miała ponad 3500 punktów przewagi nad resztą stawki.

Wynik finału:

Angelique Kerber (Niemcy, 7) – Serena Williams (USA, 1) 6:4 3:6 6:4