Adidas adiZero Feather II Clay

feather2xKolejna recenzja butów tenisowych, tym razem testom został poddany najnowszy model Adidas AdiZero Feather Clay II, dedykowany na Roland Garros 2013.

Nie były to moje pierwsze Feather’ki, posiadam w użyciu jeszcze modele z 2011 i 2012 roku, wiedziałem czego się spodziewać. A jednak zostałem zaskoczony – to zdecydowanie inny but, szerszy, wygodniejszy, stabilniejszy od swych starszych braci. Adidas uczy się na błędach, mankamenty poprzedników zostały naprawione.

Pierwsze wrażenie po otwarciu paczki bardzo pozytywne, wizualnie prezentują się lepiej od wcześniejszych wersji modelu. Ale to rzecz gustu i posiadanej garderoby, nie każdemu pewnie przypasują. W oczy od razu też wpadła poważna zmiana sznurowania, zamiast dziurek pojawiły się tasiemki. No cóż, do tego wynalazku podchodzę z rezerwą, był to słaby punkt w używanych wcześniej przeze mnie Nike CB, ale nie da się ukryć, że wygodniej się sznuruje i równomierniej but ściąga. Trwałość tego elementu to na razie zagadka, za krótko buta użytkuję.

Nawierzchnia testowa:
Buty testowane wyłącznie na cegle

Trakcja 10/10
W tym elemencie Adidas może stanowić wzór do naśladowania, jodełka wrzyna się w kort aż miło. Start do piłki, nagłe zwroty, ślizgi na optymalnym dla mnie poziomie, nawet przy kiepskiej nawierzchni kortu. To dla mnie podstawowy wyznacznik przydatności obuwia do gry turniejowej, w niektórych okolicznościach (np. wyślizgana nawierzchnia na Spójni) decydujący wręcz o końcowym wyniku.

W przypadku modelu z podeszwą uniwersalną, który również poddałem testom, kłopot stanowić może gra na kortach ceglastych słabszej jakości, „zbetoniałych” z cienką warstwą mączki, na których czułem się jednak niepewnie. Na kortach o dobrze utrzymanej nawierzchni ceglastej nie było dyskomfortu.

O trwałości podeszwy w butach tegorocznych się nie wypowiem, za krótko je użytkuję, mogę natomiast poświadczyć, że posiadane przeze mnie egzemplarze z 2011 i 2012 roku jodłę mają w stanie nadającym się jeszcze do gry (ta z 2011 lekko już jednak starta).

Komfort 10/10
Niesamowite uczucie, włożyć nowy but i nie czuć dyskomfortu w trakcie pierwszych przebieżek po korcie. Dla mnie to nowość, z uwagi na szeroką raczej stopę, kłopot z tym miałem od zawsze, a rozchodzenie na przykład Nike CB zajęło mi sporo godzin. Wcześniejsze modele adiZero Feather II też słabo na tym polu wypadały. Tu widzę wyraźną poprawę, pierwsza gra praktycznie jakbym grał w rozchodzonym obuwiu, super wygoda, żadnego bólu, ucisku, ocierania, uczucia sztywności. Buty naprawdę lekkie i komfortowe, nadające się na długie turniejowe pojedynki.

Stabilność 8/10
Zdecydowana poprawa w porównaniu do modeli z lat 2011 i 2012. Negatywne opinie Adidas wziął sobie do serca i wprowadził zmiany. Tegoroczny model jest szerszy, daje poczucie większej stabilności. Trzymanie stopy, jak dla mnie, również na wystarczającym poziomie.

feather2xx
Waga 10/10
To jedna z największych dla mnie zalet Adidas AdiZero Feather Clay 2 – waga. Osobiście ich nie ważyłem, przekażę swoje subiektywnie odczucia – są to buty lekkie, nie przeszkadzające w grze, nie ciążące pod koniec długotrwałego meczu, czy turnieju, a jednocześnie dające uczucie stabilności. Obok trakcji to dla mnie największa zaleta tych butów.

Wentylacja 8/10
Największy wpływ na poprawę wentylacji adiZero Feather II tego obuwia mają zmiany wprowadzone w wierzchniej warstwie buta. Inny sposób sznurowania (tasiemki), minimalnie większe otwory wentylacyjne i szeroki język z przewiewnej materiałowej siateczki wpłynęły na poprawę oddychalności. Nie czułem dyskomfortu, nawet po całym dniu spędzonym na Turnieju Forumowiczów. W poprzednich wersjach tego modelu było gorzej. Duży plus za tę zmianę dla firmy Adidas.

Wytrzymałość 9/10* (Na podstawie poprzednich wersji tego modelu)
O trwałości mogę na razie pisać jedynie w odniesieniu do poprzednich posiadanych przeze mnie wersji tego modelu, na lata 2011 i 2012. Spisują się dzielnie, zdecydowanie lepiej od Nike CB, które praktycznie po pięciu miesiącach użytkowania nie nadawały się do gry (starta jodła i zerwana tasiemka od sznurowadła). Jedyne do czego mogę się przyczepić to podeszwa wersji na rok 2011 – trochę starta, ale na upartego jeszcze i w turnieju by w nich zagrał. Młodszy but, z 2012 roku, w doskonałym stanie. Daję „9” ze względu na niepewność co do trwałości wprowadzonej w nowym modelu tasiemki do sznurówek.

Dla kogo:
But uniwersalny, zarówno dla zawodników, jak i intensywnie grających amatorów. Sprawdzi się między innymi u osób stosujących ekstremalne wślizgi, przecierających buta na wierzchniej warstwie skóry (znam kilku takich z GPW jeżdżących po korcie) – najnowsza wersja adiZero Feather II została wzmocniona specjalnym materiałem, właśnie w miejscu gdzie but najczęściej ulega przetarciu.

Ocena końcowa: 9,2 / 10

Buty dostępne w sklepie internetowym www.sportclub.com.pl

Recenzja i dyskusja na forum
Recenzje innych butów tenisowych
Buty do testów udostępnił sklep internetowy SPORTCLUB