Adidas Adipower Barricade 8

Przyznam, że po otrzymaniu propozycji zrecenzowania butów Adidas Barricade byłem bardzo mile zaskoczony. Jest to moja pierwsza recenzja nie „moja osobista”, tylko od portalu Tenis NET. Sprzęt do testów dostarczył partner serwisu – sklep Sport Club (www.sportclub.com.pl) .

Po rozpakowaniu pudełka przyszło pierwsze zdziwienie. But wcale nie jest z siatki, jak sugerowały zdjęcia z przecieków. To znaczy, siatka jest, ale jest ona na zewnątrz. Od wewnątrz jest normalny materiał. Uff. To już na plus. Kwestia tylko tego, jak będzie to wytrzymałe na przestrzeni czasu. Tego niestety nie jestem w stanie powiedzieć.

Jeśli chodzi o obuwie sportowe to jestem bardzo wymagający. Mając też doświadczenia z biegania wiem, że chyba w każdej dyscyplinie buty odgrywają główną rolę. Potem dochodzi cały sprzęt. Tym bardziej w tenisie…
Po krótkim wstępie zapraszam do przeczytania recenzji najnowszego modelu Adidasa Barricade – wersji 8.

TRAKCJA

Dostałem but z podeszwą uniwersalną. Proszę zauważyć, że nie jest to typowa podeszwa ani na hard, ani na mączkę. Część „jodełki” jest ściśnięta, część szerzej rozstawiona. Nawet ta szersza nie jest też typowo mączna. Jest ona bardziej sztywna od tej 100% jodełki na korty ziemne.

Na mączce spisuje się dwojako. Gdy jest dużo mączki i ewentualnie kort jest mokry – nie miałem żadnych problemów. Niestety, gdy kort był bardziej „goły” zaliczyłem parę niepewnych momentów – uślizgi na boki. Co dziwne, ruchy w przód/tył nie powodowały tego. Ogólnie jednak, gdybym miał podsumować, to trakcja jest dobra jak na tego typu podeszwę, która nie jest 100% na mączkę. Miałem parę butów z podeszwą uniwersalną, które radziły sobie o wiele gorzej na tego rodzaju nawierzchni.

STABILIZACJA

Tutaj było moje kolejne zdziwienie. Już myślałem, że będzie kiepsko, ale jest dobrze. Naprawdę. Pomimo tego, że but jest bardziej miękki od poprzednika, to jednak stabilizacja nie ucierpiała w znaczącym stopniu. To znaczy – grając równolegle w Barricade’ach 7 Clay czuć nieznaczną różnicę, że but jest lekko, acz zauważalnie bardziej miękki.

Miękkość ta sprawia, że jeśli przy Barkach 7 musiałem pograć troszkę, by nie czuć dyskomfortu gry (choć i tak nie potrzebowały typowego „rozchodzenia” jako takiego), tak w tych butach od razu, po wypakowaniu, poszedłem grać i czułem, jakbym w tych butach grał z parę dobrych miesięcy. Od razu grało mi się komfortowo.

Na stabilizację ma wpływ również język. Posiada on wsuwki, przez które można przeciągnąć sznurówki, by bardziej usztywnić język w bucie. Świetna sprawa, sprawdzony patent. Adidas tam, gdzie nie musi nie robi na siłę żadnych rewolucji i udziwnień, czy wynalazków.

barki01Dobrą rolę spełnia tu też system 360 Degree Support. Ta czerwona tasiemka, którą widać na zewnątrz na pięcie buta, przechodzi po obu bokach wzdłuż buta. Obojętne, czy ten system jest tylko systemem z nazwy, czy nie, ale muszę być sprawiedliwy i napisać, że moja przynajmniej stopa w bucie jest przez cały czas stabilna. Nie odczuwałem ani razu żadnego dyskomfortu, przesuwania się stopy wewnątrz buta, czy czegokolwiek innego, co by sprawiało, że czułem się niepewnie. Na tym punkcie jestem bardzo wyczulony i jeśli coś nie gra od razu skreślam but. W przypadku Barricade 8 jest świetnie. Adidas po raz kolejny się spisał na medal.

Dodatkowym elementem wpływającym na stabilizację jest świetne rozwiązanie, stosowane już od wielu lat przez Adidasa w jego obuwiu tenisowym, robione w okolicy pięty. But w tym obszarze ukształtowany jest w literę V. Wewnątrz buta w obrębie pięty i kostek wyłożony jest specjalny, szorstki materiał. Świetnie się sprawdza w trzymaniu pięty na miejscu. Tak było w Geniusach, w Barricade 7 Clay i tak jest teraz.

Na stabilizację u niektórych osób może wpływać fakt, że stopa jest wyżej umiejscowiona nad kortem. Mi osobiście to nie przeszkadza, ale zwracam uwagę na to, ponieważ nie każdy to musi lubić.

AMORTYZACJA

Pomimo twardej podeszwy amortyzacja jest fenomenalna. Lądując nie czułem dyskomfortu (pamiętam doświadczenia z Nike Breathe 2K12, gdzie lądowanie momentami było twarde i nieprzyjemne), obojętne czy kort był z dużą ilością mączki, czy też w miejscach, gdzie był bardziej „goły” i twardy. Nie wiem, jak to Adidas zrobił, ale to zrobił. Nie mogę się przyczepić. Świetny but. Amortyzacja na wysokim poziomie. Szczególnie będzie można czerpać z tego korzyści na kortach twardych. Absolutnie nie mam tu żadnych zarzutów. Klasa sama w sobie, co ma miejsce już od wielu lat. Wielu próbowało dosięgnąć tego ideału, ale były to ledwie próby. W ogóle moim zdaniem seria Barricade jest Olimpem, jeśli chodzi o buty tenisowe.

WENTYLACJA/KOMFORT

Po zachwytach pora na troszkę łyżeczki dziegciu. Wentylacja jest tu na niskim poziomie. Pomimo nowej budowy buta nie jest on nastawiony na wentylację. Mi osobiście to nie przeszkadza i tylko takie buty wybieram, ale pisząc recenzję nie piszę jej sam dla siebie, toteż chcę zwrócić na to uwagę osobom, które mają inne wytyczne przy wyborze obuwia. Pomimo zastosowania siatki DCore6 wentylacja wciąż nie jest mocną stroną tego buta. Wciąż jednak podtrzymuję, że osoby wybierające Barricade wybierają zupełnie inne aspekty, niż samą wentylację.

Co do komfortu… Uważam, że komfort jak w tego rodzaju obuwiu, jakim jest Barricade 8, występuje na dobrym poziomie. Powiedziałbym nawet, że na bardzo dobrym. Troszkę brzmi to jak paradoks (gdy wspomni się o wentylacji), ale już wyjaśniam…
But jest – pomijając samą wentylację – zrobiony z miększego materiału niż choćby wersja 7. Z „Ósemką” w zasadzie od momentu wyciągnięcia butów z pudełka można iść w nich grać prosto na kort.

Napiszę może w ten sposób… Grałem w różnych warunkach, w tym także w czasie największych upałów. Było jak na patelni. Pomimo tego, że buty są w większości czarne, nie odczuwałem żadnego dyskomfortu. Nie miałem wrażenia „smażenia” stóp, mogłem spokojnie grać 4 godziny bez przerwy i nic się nie działo. Po paru razach w „Ósemkach” przestałem nosić moje dotychczasowe „Siódemki” jako zapas na wszelki wypadek w thermo. Nie było takiej potrzeby.

DYNAMIKA PRACY

barki02Na początku chciałbym zwrócić uwagę na system wiązań. Przerwa między drugimi i trzecimi oczkami (patrząc od czubka buta) wpływa na to, że but zachowuje się bardziej elastycznie przy ruchach do przodu. Moim zdaniem naprawdę dobre rozwiązanie. Sprawdzone już zresztą – to samo było w „Siódemkach”. Tutaj kolejny raz muszę zwrócić uwagę na to, że Adidas sprawdzonych rozwiązań nie zmienia na siłę.

Biega mi się w tych butach bardzo dobrze. Stopy nie męczą się pomimo tego, że but swoje waży.

Osoby z agresywną pracą stóp na korcie znajdą coś dla siebie. Są rzecz prosta buty, które oferują więcej dynamiki, więcej komfortu, ale odbywa się to pewnymi kosztami. Tutaj mamy ogromny pakiet amortyzacji i stabilizacji, ale nie jest tak, że odczuwa się wrażenia grania w butach, które ciążą i ograniczają.

Uważam, że sama dynamika pracy jest na dobrym poziomie, wyciśnięto z tego aspektu maksimum, biorąc pod uwagę cały but. Samo obuwie jest miększe od poprzedników, co też wpływa na omawiany aspekt.

WRAŻENIA KOŃCOWE

But, pomimo zmian w stosunku do 7. i jeszcze wcześniejszych wersji, wciąż jest butem raczej ciężkim. Coś za coś. Mamy za to solidne wykonanie, które robi wrażenie optycznie, później potęgowane jest już samą pracą z butem. Starano się wyjść naprzeciw oczekiwaniom konsumentów, którzy często narzekali na zbytnią masywność Barricade’ów. Zrobiono krok naprzód, ale moim zdaniem ten krok nie jest rewolucją, a raczej ostrożnym krokiem do przodu. Bardzo dobrze. Nie uważam, że but stracił wiele ze swej słynnej, barricade’owej solidności. Jest bardziej miękki, bardziej dynamiczny, ale wciąż oferuje solidny pakiet stabilizacji, amortyzacji i ogólnie rzecz biorąc zrobił na mnie bardzo pozytywne wrażenie.

Grając w „Ósemkach” przez cały czas czułem się pewnie. Stopa była dobrze zabezpieczona, przez co mogłem nie martwić się butami, tylko swoją grą. Tutaj także sama psychika miała duże znaczenie. Mając zapewnione poczucie bezpieczeństwa mogłem bez problemu biegać prawo-lewo i przód-tył nie bojąc się, że coś mi się stanie. Ani razu nie odczułem dyskomfortu powodowanego tym, że stopa w bucie „latała”, była niestabilna. Wszystkie rozwiązania, które Adidas stosuje sprawdziły się. Podeszwa uniwersalna na mączce daje radę, ale przy korcie gorszej jakości mogą zdarzyć się uślizgi. Na hardzie nie powinno być najmniejszych problemów.

Zapewnienie większego komfortu w ósmej edycji Barricade’ów może być zachętą dla tych, którzy wcześniej nie wybierali serii Barricade właśnie ze względu na braki w tym zakresie. Wciąż oferowany jest duży potencjał stabilizacji i amortyzacji, ale jest to może bardziej „ludzkie”, pisząc żartobliwie. Coraz więcej butów tenisowych robionych jest podobnie jak buty do biegania, co moim zdaniem mija się z celem. Inne obciążenia, inna charakterystyka biegania na korcie a inna biegania ciągłego. Na korcie mamy częste zmiany kierunków, dobiegi, zrywy, hamowania. Potrzebujemy więc czegoś zupełnie innego. Barricade 8 moim zdaniem właśnie to oferuje.

Ze względu na pokłady amortyzacji i stabilizacji „Ósemki” mogą być świetną ofertą dla osób, które mają może troszkę więcej kilogramów. Osoby z ich mniejszą ilością też oczywiście skorzystają ze wszelkich dobrodziejstw tego obuwia.

Ogólnie rzecz biorąc jest to but dla graczy szukających maksymalnej stabilizacji i amortyzacji, nie kłopoczących się aspektem przewiewności obuwia. Komfort pracy jest tutaj duży moim zdaniem, więc osoby wcześniej odrzucające serię Barricade mogą się zainteresować nowym wydaniem. Uważam, że każdy znajdzie coś dla siebie. Dla mnie świetny but.

TadX

Buty dostępne w sklepie internetowym www.sportclub.com.pl

Recenzja i dyskusja na forum
Recenzje innych butów tenisowych
Buty do testów udostępnił sklep internetowy SPORTCLUB