Wygrywaj mecze swoją postawą

Tenis to gra mentalna — dwóch zawodników walczy łeb w łeb aż do tie — breaka w pierwszym secie — i ktokolwiek go wygra, przeważnie ma drugiego seta w kieszeni z wynikiem 6 –1! Zdarza się to bardzo często na poziomie profesjonalnym i jestem przekonany, że doświadczasz tego rodzaju sytuacji na turniejach w których sam bierzesz udział.

Co takiego różni dwóch zawodników po rozegraniu pierwszego seta? Z pewnością nastawienie mentalne. Zwątpienie zalewa umysł jednego (i jego grę) podczas gdy drugi pławi się w sadzawce pewności siebie — ich myśli prawie zawsze determinują ostateczny wynik spotkania.

Gdy tylko zwątpienie wkradnie się do twojej gry, to ogólnie rzecz biorąc jest już po wszystkim. Twoim zadaniem jest odmówić wątpliwościom dostępu do twojego umysłu podczas rozgrywania meczu. Nawet małe zmartwienia i irytacje (np. niesprawiedliwa decyzja sędziego), jeśli zaczniesz je roztrząsać, mogą przerodzić się w gigantyczną falę wątpliwości, czyniącą twoją grę zupełnie nieskuteczną.

Sprawia to, że mecze decydują się na bardzo cienkiej linii pewności siebie i zwątpienia. Australijski trener Pucharu Davisa John Fitzgerald ostatnio stwierdził : „Nie masz pojęcia jak blisko przegranej znajduje się zawodnik który ma piłkę meczową”.

Blisko przegranej gdy masz meczbola? Jak to możliwe?

Cóż, jeśli się nad tym zastanowić to sporo w tym prawdy. Jeśli toczysz zażarty pojedynek i w końcu masz pierwszą piłkę meczową, to z pewnością nie oznacza to, że przepełnia cię poczucie pewności siebie, nieprawdaż ? (a już na pewno nie przy drugim, trzecim, czwartym czy piątym meczbolu)

Tak więc pamiętaj, że gdy kiedykolwiek przegrywasz w meczu (nawet broniąc meczową) — nie oznacza to, że mecz się skończył. Wciąż możesz odwrócić bieg zdarzeń — nawet wygranie dwóch lub trzech punktów z rzędu może kompletnie zmienić obraz gry.

Prawdą więc jest, że możesz być blisko porażki przy własnym meczbolu, choć patrząc na to z drugiej strony, możesz być blisko zwycięstwa nawet gdy bronisz kolejnej piłki meczowej.

Warto byś zdał sobie sprawę, że o ostatecznym wyniku decydują nie twoje uderzenia ale twoje myśli — myśli związane z pewnością siebie i myśli zwątpienia. Jeśli uda ci się utrzymać twoją głowę wolną od zwątpienia, oznacza to, że dajesz sobie najlepszą możliwą szansę na wygranie meczu (nawet jeśli przegrywasz w trzecim secie). Taka postawa zwiększa prawdopodobieństwo, że twój przeciwnik dozna uczucia zwątpienia zamiast ciebie.

Możesz być zaskoczony jak niestabilny jest poziom pewności siebie twojego przeciwnika, nawet gdy wygrywa w meczu. Wszystko czego potrzebujesz to niewielka zmiana tego co dzieje się na korcie i cała sytuacja może ulec odwróceniu. Przeciwnicy nie mają zielonego pojęcia w którym momencie zaczniesz grać jak z nut, dlatego nigdy nie mogą się czuć w 100% bezpiecznie, aż do momentu uścisku dłoni na zakończenie spotkania.

Jeśli jesteś zawodnikiem który absolutnie odmawia poddania się — niezależnie od wyniku, i pragniesz utrzymać się w meczu przez całą wieczność — zostaniesz wynagrodzony całą kolekcją nieoczekiwanie wygranych meczów.

W przypadku niektórych zawodników, cała pewność siebie jest wyłącznie prezentowana na zewnątrz, a bardzo niewielka jej ilość znajduje się wewnątrz., tam gdzie to się naprawdę liczy. Tego rodzaju tenisiści będą próbowali onieśmielić cię swoją grą lub nawet swoim zachowaniem, przed meczem, podczas rozgrzewki i podczas pierwszych gemów spotkania.

Z takim przeciwnikami, nie ma właściwie znaczenia fakt, że nie możesz ich przełamać na początku pierwszego seta — często jedyną rzeczą jaką musisz zrobić to trzymać się blisko nich (utrzymując serwis) i upewnić się, że nie zdobędą zbyt dużej przewagi (tego rodzaju zawodnicy to często znakomici prowadzący).

Jeśli uda ci się tego dokonać, i utrzymać niewielki dystans (wynikowy) — to w końcu gdy pojawia się decydujący gem (na przykład przy po 5 lub przy po 6), zwątpienie bardzo często uderza w nich z całą swoją siłą — i wkrótce ich gra rozsypuje się jak domek z kart. Gdy to się dzieje, widok jest mało przyjemny — robią serię niewymuszonych błędów, debli itp. Z chwilą gdy rakieta takiego przeciwnika zaczyna fruwać po płotach, masz go w garści!

Przypominaj więc sobie co krok, że twoja postawa to jedna z twoich najpotężniejszych sekretnych broni. Postawa może przynieść ci mnóstwo wygranych, których pojawienia nigdy się nie spodziewałeś, nawet z lepszymi od ciebie zawodnikami obdarzonymi skuteczniejszymi uderzeniami. Utrzymuj więc swoją pewność w dobrej kondycji, nie pozwalaj sobie na zwątpienie i ciesz się nadchodzącymi zwycięstwami.

Na podstawie: www.tennispsychology.com,
Craig Townsend

Krystian Pfeiffer