Wilson US Open czy Australian Open?

Nasze dyskusje i opinie o piłkach jakimi gramy.
Awatar użytkownika
ppeter
Senior
Senior
Posty: 4949
Rejestracja: 18 gru 2006, 17:57
Lokalizacja: Rzeszów

Re: Wilson US Open czy Australian Open?

Post autor: ppeter » 8 maja 2014, 18:37

kolt pisze:Jeśli trwałość będzie na podobnym poziomie to przerzucę się na nie.
Gram nimi na kortach twardych i trwałość jest na bardzo dobrym poziomie, USO nie ma co porównywać, AO grałem incydentalnie więc ciężko mi porównać pełny cykl "życia".
Obrazek
Super G V1 Pro
NTRP - 4.0
Sam fakt istnienia prawa o ochronie uczuć religijnych jest najlepszym dowodem tego, że religie by nie przetrwały w warunkach prawdziwej wolności myśli i słowa.
"Ojczyznę wolną racz nam wrócić Panie?!".

Awatar użytkownika
pivdy
Forumowicz
Forumowicz
Posty: 292
Rejestracja: 27 paź 2009, 23:13
Lokalizacja: Kielce

Re: Wilson US Open czy Australian Open?

Post autor: pivdy » 15 maja 2014, 13:13

Do tej pory grałem Dunlopami Fort All Cort, Wilsonami US Open, a na ten sezon kupiłem ze znajomym karton Wilsonów Australian Open.
Nie potrafię wskazać żadnych zasadniczych różnic w "grywalności" piłek. Natomiast po zgraniu 4 puszek AO widzę dużą różnicę w trwałości na korzyść Wilsonów AO. Pisząc trwałość mam na myśli "trzymanie" ciśnienia.

kolt
Weteran
Weteran
Posty: 1990
Rejestracja: 23 mar 2012, 16:48
Lokalizacja: Szczecin

Re: Wilson US Open czy Australian Open?

Post autor: kolt » 20 maja 2014, 10:27

Pograłem już trochę Wilsonami Championship Extra Duty i mogę podzielić się opinią na ich temat. Po pierwsze piłka jest tania - ja za puchę 4 szt. płaciłem 19 zł. Po drugie jest przewidywalna - odskok w normie, bez dziwnych niespodzianek. Nie skacze tak wysoko jak Prince Futures ale też nie klapie po kontakcie z mączką jak Head Silver. Dla mnie w sam raz. Po trzecie jest dość twarda - nieco twardsza od AO. Po około 30 minutach grania rozbija się i staje przyjemniejsza. Po czwarte - po tym jak się rozbije trzyma swoje parametry na stałym poziomie (zaraz mi tu jakiś "prosty inżynier" wyskoczy że to niemożliwe bo nie ma takich materiałów). Grałem nimi 3 mecze po 1,5h i 2 mecze po 2h - ciągle są zdatne do gry chociaż napis Wilsona już przetarty. Nieco tylko utraciły ciśnienie. Latają całkiem żwawo, chociaż nie łapią tak rotacji jak np Slazenger Wimbledon Ultra Vis. Nie oznacza to, że nie da się nimi rotować. Da się. Według mnie bardzo udany produkt, szczególnie w relacji cena/jakość. Kupiłem więcej puszek tych łobuzów.

Warunki testowe: korty otwarte, tylko mączka, gracze na poziomie NTRP od 2,5 do 4,5
Biomimetic 500 Tour + Dunlop Black Widow

NTRP: 3 (przy bh lewa stopa w lewo podczas przygotowania)

ODPOWIEDZ

Wróć do „Piłki”