Wilson Premium Leather

TadX
Senior
Senior
Posty: 4833
Rejestracja: 6 wrz 2008, 22:16

Wilson Premium Leather

Post autor: TadX » 13 mar 2013, 20:35

Witam,

do przeczytania recenzji zapraszam na bloga.

Pozdrawiam,
TadX
Ostatnio zmieniony 16 lip 2015, 14:21 przez TadX, łącznie zmieniany 1 raz.

tots
Początkujący
Początkujący
Posty: 21
Rejestracja: 29 gru 2011, 22:11
Lokalizacja: Warszawa

Re: Wilson Premium Leather

Post autor: tots » 14 mar 2013, 01:39

Ostatnio też naszła mnie ochota sprawdzić jak będzie mi się grało ze skórzaną owijką bazową i przerzuciłem się na dobre. :wink: Właśnie zastanawiałem się między Wilsonem a Babolatem, wybór padł na Babolata. Ogólnie, nie żałuję. Więcej czucia w grze i mogę lżej trzymać rakietę w ręku. Nie testowałem Wilsona ale też z tego co piszesz pewnie też by mi przypasowała. Chciałem również dociążyć rączkę rakiety.

Dobrze, że napisałeś recenzje, pewnie więcej osób przynajmniej spróbuję takiego wariantu z "bazówką".

Teraz nie pozostaje nic innego jak zorganizować wiosenny "skórzany sparing" daję dodatkowo znać, że zmieniłem ostatnio rakietę. :twisted:

TadX
Senior
Senior
Posty: 4833
Rejestracja: 6 wrz 2008, 22:16

Re: Wilson Premium Leather

Post autor: TadX » 14 mar 2013, 09:48

tots pisze:Ostatnio też naszła mnie ochota sprawdzić jak będzie mi się grało ze skórzaną owijką bazową i przerzuciłem się na dobre.
Ja to też już się nie chcę przesiadać na syntetyki. Skórka to skórka. Tylko, że mam ciężkie rakiety, to nie mogę owinąć na całej długości, tylko tak do połowy palety rączki :).
tots pisze:Dobrze, że napisałeś recenzje, pewnie więcej osób przynajmniej spróbuję takiego wariantu z "bazówką".
Ja przez ostatnie ramy ciągle miałem skórki bazowe już fabryczne. Czy w Blade'ach, czy w 6.1 Tourach to były od razu. W tych obecnych to już jej nie było. Trochę się wahałem, czy zmieniać, bo bałem się, że coś popsuję. Samo naciągnięcie Wilsona było mordęgą dla mnie. Dopiero po którymś razie owijka stała się bardziej elastyczna, przez co owinęła się nawet, nawet. Tylko przy kapslu zawsze problem miałem. Z Pacificiem było o niebo lepiej - nawet przylgnęła lepiej przy kapslu niż Wilson. Jeszcze tylko zobaczę, jak się zachowuje w czasie gry, bo chyba to będzie mój numer 1 :). Spróbować zawsze można, choćby dla ciekawości. Ja tam zadowolony jestem, mi pasuje :).

ODPOWIEDZ

Wróć do „Pozostałe”