Zheng Qinwen przyznała podczas konferencji po meczu na China Open, że woli zdobyć tytuł wielkoszlemowy niż zostać nr 1 rankingu WTA. Chinka awansowała do 1/16 finału w Pekinie po zwycięstwach nad Shi Han i Anną Kalinską i już ma zagwarantowany powrót do czołowej pięćdziesiątki; w kolejnym meczu zmierzy się z 18. rozstawioną Marie Bouzkova. „Nie mam wątpliwości, zawsze Grand Slam” – powiedziała zawodniczka.
Zheng ma na koncie finał Australian Open 2024, złoto olimpijskie w Paryżu i karierowe maksimum jako była nr 4 rankingu WTA, lecz wciąż czeka na pierwszy wielkoszlemowy triumf. Po kontuzjami naznaczonym sezonie 2025 znów pokazuje dobrą formę – w ostatnim US Open odrobiła stratę 0-5 w decydującym secie przeciwko Madison Keys, pokonała Igę Świątek, a jej marsz przerwała Elena Rybakina w ćwierćfinale. Obecnie plasuje się na pozycji nr 43 w WTA Race, więc mocne zakończenie sezonu może przybliżyć ją do czołowej trzydziestki i poprawić rozstawienie przed Australian Open.
Na razie priorytetem Zheng jest kontynuacja dobrej passy w Pekinie. Przyznała, że od US Open zmaga się z przeziębieniem i uporczywym kaszlem oraz problemami z katarem przy spadających temperaturach, co wiąże się ze stanem zapalnym nosa. Powrót do top 50 jest już pewny, zaś awans do trzydziestki pozostaje w zasięgu, lecz największym celem tenisistki od dzieciństwa pozostaje tytuł wielkoszlemowy.
Wyniki:
- Zheng Qinwen – Shi Han 7-6, 4-6, 6-2
- Zheng Qinwen – Anna Kalinskaya 6-7, 6-4, 3-0 ret.
W skrócie:
- Była finalistka Australian Open 2024 i zdobywczyni złota olimpijskiego w Paryżu.
- Obecnie nr 43 w WTA Race – silny finisz sezonu może dać awans do czołowej trzydziestki.
- Od US Open boryka się z przeziębieniem, kaszlem i stanem zapalnym nosa.
Artykuł wygenerowany przy pomocy sztucznej inteligencji na podstawie informacji udostępnionych przez Google News














