Marta Kostiuk kontynuuje świetną passę i po raz pierwszy w karierze awansowała do półfinału Wimbledonu, pokonując Jasmine Paolini 6:3, 6:2. Po meczu Ukrainka przyznała, że była to dopiero jej druga obecność na korcie centralnym i dodała: „Bogu dzięki, moja trenerka kazała mi przyjść wczoraj na kort centralny”.
Trenerka Sandra Zaniewska, współpracująca z Kostiuk od trzech lat, w rozmowie dla Suspilne Sport podkreśliła, że ich relacja opiera się na wzajemnym szacunku i zaufaniu, a dzięki temu codzienna praca staje się prostsza. Zaniewska przyznała też, że praca z Martą nauczyła ją akceptacji i cierpliwości; wcześniej najdłużej pracowała z zawodniczką przez dwa lata i pod koniec tego okresu czuła, że brak jej pomysłów, które Kostiuk pomogła jej odnaleźć.
Trenerka zaznaczyła, że po trzech latach współpracy obie czują, iż otwierają nowy rozdział i wyraziła nadzieję na kontynuację pracy z Kostiuk, jeśli zawodniczka będzie tego chciała. W półfinale Wimbledonu Kostiuk zmierzy się z Lindą Noskovą, natomiast Karolina Muchova zagra z Coco Gauff – oba mecze zaplanowano na czwartek 9 lipca.
W skrócie:
- Marta Kostiuk awansowała do pierwszego w karierze półfinału Wimbledonu po zwycięstwie nad Jasmine Paolini 6:3, 6:2.
- Sandra Zaniewska współpracuje z Kostiuk od trzech lat i wskazuje na zaufanie oraz wzajemny szacunek jako fundament duetu.
- Półfinały Wimbledonu zaplanowano na czwartek 9 lipca; Kostiuk zagra z Lindą Noskovą, a Karolina Muchova z Coco Gauff.
Artykuł wygenerowany przy pomocy sztucznej inteligencji na podstawie informacji udostępnionych przez Google News














