Kampania Belindy Bencic na US Open zakończyła się po kontrowersyjnej porażce z Yulią Putintsevą – Kazaszka odrobiła stratę i wygrała 4-6, 7-5, 6-3. Decydujący moment nie dotyczył tylko wyniku: w drugim secie Bencic uderzyła piłkę za siebie bez patrzenia, a ta trafiła widza, co wywołało pytania o ewentualną dyskwalifikację.
Mecz zmienił przebieg po otwierającym secie dla Szwajcarki i wczesnym przełamaniu dającym jej prowadzenie 2-0 w drugim secie. Putintseva natychmiast odpowiedziała i stopniowo przejęła kontrolę nad spotkaniem. Po incydencie sędzia wyjaśnił, że nie doszło do dyskwalifikacji, ponieważ uderzenie nie było celowe: „Czy to było celowe? Nie.” Bencic otrzymała jednak ostrzeżenie za to zdarzenie, co Putintseva zakwestionowała, przywołując w dyskusji dyskwalifikację Novaka Djokovicia na US Open w 2020 roku.
Różnica między oboma przypadkami, na którą wskazył sędzia, sprowadzała się do zamiaru – w 2020 roku Djokovic przypadkowo trafił sędzinę liniową w okolicę gardła i został zdyskwalifikowany. W tym spotkaniu kontrowersja nie zmieniła końcowego rezultatu: dla Bencic to rozczarowujące pożegnanie z turniejem, a dla Putintsevy awans do drugiej rundy.
W skrócie:
- Belinda Bencic była rozstawiona z numerem 12.
- Piłka uderzyła widza; sędzia nałożył ostrzeżenie, nie zdecydował o dyskwalifikacji.
- Yulia Putintseva awansowała do drugiej rundy US Open.
Artykuł wygenerowany przy pomocy sztucznej inteligencji na podstawie informacji udostępnionych przez Google News














