Wykład nr 55 – Co spokój może dla ciebie zrobić, co możesz zrobić dla spokoju?

Pytanie na dziś

Co mogę zrobić by zachować spokojną, zimną głowę w chwilach, gdy tego najbardziej potrzebuję? Dlaczego to jest dla mnie takie ważne?

Dzisiejsze rozważania

Zanim zacząłem dzisiaj poszukiwać na necie materiałów na ten wykład, wśród tradycyjnie mało sympatycznych nagłówków prasowych zauważyłem wyjątkowo przyjemną historie.

116 letnia kobieta z Ekwadoru, Maria Esther de Capovilla, została uznana przez Guinessa za najstarszą żyjącą osobę na świecie.

Jej dieta przez większość jej życia nie była układana na podstawie najlepszych książek kucharskich promujących zdrowe odżywianie. Charakterystyczne dla jej posiłków było jednak to że były zawsze naturalne i w umiarkowanych ilościach. Innymi słowy nie głodowała i nie obżerała się ponad miarę.

Druga ważna rzecz, jaka charakteryzuje tą kobietę, to jej podejście do życia.

Jej córka mówi że jej wewnętrzny spokój może być sekretem jej długowieczności. „Zawsze miała niezwykle zrównoważony charakter,” stwierdziła Irma.
„Jeszcze nie widziałam by się na coś zdenerwowała. Wszystkie problemy i przeciwności losu przyjmuje z niezwykłym spokojem, i była taka przez cale swoje życie.”

Genialne!

Tak. Ciało i umysł to jedność. Zmartwienie prowadzi do chorób. Niepokoje i leki zwyczajnie zabijają.

Maria Esther troszczy się o swoje ciało, umiarkowanie się odżywiając i utrzymując swój umysł w stanie emocjonalnej równowagi.
Dzięki temu żyje i żyje.
Dorastała w świecie pozbawionym współczesnych udogodnień, w świecie, w którym brakowało wszelkich zaawansowanych medykamentów. średnia długość życia w Ameryce w 1900 roku wynosiła jedynie 47 lat.

Maria Esther jest żywym dowodem na to ze aby nasze ciało działało na najwyższym możliwym poziomie (a możliwości ludzkiego ciała sa doprawdy niezwykle) potrzebna jest kontrola nad naszymi emocjami.

Phil Jackson, były trener Michaela Jordana, twierdzi ze Michael tym różnił się od większości koszykarzy, że potrafił w największym chaosie na parkiecie być oazą spokoju, koncentracji i pełnej kontroli nad swoimi myślami. Co ciekawe, Jordan zdawał się grać najlepiej wtedy, gdy napięcie na boisku sięgało zenitu. Był w swojej najlepszej dyspozycji w chwilach, w których inni zawodnicy zwyczajnie dostawali hebla. Oczekiwał trudnych sytuacji, bo wtedy mógł wydobyć z siebie swój pełny potencjał. Jego sekretem było również wyobrażanie sobie swoich dawnych sukcesów w podobnych sytuacjach, dzięki temu wstępowała w niego ogromna pewność siebie.

Roger Federer również zdaje się grać najlepiej wtedy, gdy teoretycznie jego gra powinna być pod ogromnym wpływem ogarniających cały stadion emocji. Roger przyznaje, że czasem targają nim niepohamowane emocje, ale dzięki sile swojej koncentracji potrafi grać wtedy tak dobrze, że sam siebie zaskakuje. O poziomie jego skupienia i wewnętrznego spokoju może świadczyć fakt, że często nie pamięta do końca, co się z nim działo w czasie meczu.

Inni wielcy tenisiści, tacy jak Bjorn Borg, Stefan Edberg, Pete Sampras czy obecnie Andre Agassi również uczynili z kontroli emocjonalnej swoją główna broń. Nerwy, gniew, wściekłość, nienawiść dobre są dla zawodników świeżo wchodzących w zawodowy tenis, jednak, jeśli pragniesz być prawdziwym mistrzem to praktycznie nie masz wyjścia i praca nad rozwijaniem pozytywnego myślenia w chwilach, gdy jest ono ci najbardziej potrzebne jest koniecznością.

W jaki sposób rozwijać ten wewnętrzny spokój i skupienie? Wykorzystując każdą nadarzającą się okazje do udoskonalenia swojej kontroli emocjonalnej. Takie okazje przydarzają się nie tylko na treningu, sparringu czy meczu, ale również w życiu codziennym. Jeśli nasz umysł nauczy się reagować spokojem na wszelkie stresujące sytuacje to również nie zawiedzie on nas w chwili, gdy potrzebujemy utrzymać swój serwis przy 5/4 dla nas w decydującym secie.
Pamiętaj, życie to tenis, i tenis to życie. Nie należy rozdzielać sposobu myślenia na korcie i sposobu myślenia na co dzień. Te rzeczy sa nierozłączne, tak jak nierozłączne są umysł i ciało.

Wierzenia Zwycięzcy na Dziś

· Czynię z zachowywania spokoju dobrą zabawę
· Jestem z siebie dumny za każdym razem, gdy zachowam wewnętrzną równowagę w szczególnie trudnej sytuacji
· Spokój i ja to jedno i to samo
· Cenie ludzi zrównoważonych i spokojnych. Mogę się od nich wiele nauczyć

Trener Krystian