WTA Oeiras: znakomity występ Mai Chwalińskiej

201

Maja Chwalińska pokonała Nurię Parrizas Diaz 6:1, 6:1 w II rundzie turnieju WTA 125 w portugalskim Oeiras. Spotkanie trwało niespełna godzinę. Polka zapewniła sobie awans do ćwierćfinału imprezy rozgrywanej na kortach twardych.

W skrócie:

  • Błyskawiczny start Chwalińskiej – w czterech pierwszych gemach straciła tylko jeden punkt i szybko odskoczyła rywalce.
  • Dominacja potwierdzona statystykami: 72 proc. punktów po pierwszym serwisie i 88 proc. po drugim (u Hiszpanki odpowiednio 34 i 36 proc.).
  • W ćwierćfinale Polka zagra z rozstawioną z nr 3 Suzan Lamens – mecz zaplanowano na piątek, 13 lutego.

Chwalińska rozpoczęła turniej w Oeiras we wtorek, gdy po ponad dwóch godzinach i trzech setach pokonała niżej notowaną Niemkę Nomę Nohę Akugue. W kolejnej rundzie czekała ją Nuria Parrizas Diaz, ale tym razem Polka nie zostawiła rywalce wiele miejsca do gry.

Od pierwszych piłek 24-latka narzuciła bardzo wysoki rytm. W czterech pierwszych gemach straciła tylko jeden punkt, a Hiszpanka długo nie potrafiła odpowiedzieć. Dopiero w końcówce pierwszego seta Parrizas Diaz miała moment, w którym powalczyła o przełamanie, a następnie dołożyła gema, zmniejszając straty na 1:5, lecz partia i tak zakończyła się zdecydowanym zwycięstwem Polki.

Drugi set wyglądał podobnie. Chwalińska pewnie wygrywała własne gemy, a przy serwisie przeciwniczki regularnie przejmowała inicjatywę — aż trzy razy z rzędu przełamała podanie Parrizas Diaz. Efektem była wygrana 6:1, 6:1 i szybki awans do ćwierćfinału.

Wyróżniały się także liczby z tego meczu. Chwalińska zdobyła 72 proc. punktów po pierwszym serwisie i 88 proc. po drugim. Dla porównania skuteczność Hiszpanki wyniosła odpowiednio 34 i 36 proc.

Oeiras 1 Jamor Indoor, Oeiras (Portugalia)
WTA 125, korty twarde, pula nagród 115 tys. dolarów

Wynik(i):

  • II runda gry pojedynczej: Maja Chwalińska (Polska) – Nuria Parrizas Diaz (Hiszpania) 6:1, 6:1
Poprzedni artykułATP Rotterdam: podwójne błędy serwisowe pogrążyły Hurkacza, porażka z Bublikiem
Następny artykułWTA Doha: słaby początek Świątek, później dominacja