WTA Lozanna: Zmienne szczęście francuskich faworytek

Już na drugiej rundzie rozstawiona z numerem drugim Caroline Garcia (Francja, 2) zakończyła swój marsz po kortach ziemnych w Lozannie (pula nagród: 250 tys. dolarów). Po godzinie i dwudziestu minutach gry sposób na nią znalazła Bernarda Pera ze Stanów Zjednoczonych, która cieszyła się ze zwycięstwa 6:2 6:4.

Amerykanka ma spore szanse, żeby znaleźć się najlepszej czwórce szwajcarskiej imprezy, ponieważ w ćwierćfinale czeka ją konfrontacja ze “szczęśliwą przegraną” z eliminacji Xinyun Han (Chiny). W środę Chinka pokonała 7:5 6:4 Liudmiłę Samsonową (Rosja).

Kolejny krok w kierunku obrony mistrzowskiego lauru zrobiła grająca z trójką Alize Cornet (Francja, 3). Kolejna przedstawicielka trójkolorowych potrzebowała zaledwie 54 minut, żeby rozgromić kwalifikantkę Jasmine Paolini (Włochy), oddając jej po jednym gemie w każdym z setów.

Teraz na drodze 29-latki stanie Natalia Wichliancewa (Rosja), która w środę pokusiła się o małą niespodziankę, ponieważ w pięć kwadransów uporała się z turniejową siódemką Darią Gavrilovą (Australia, 7), wygrywając z nią 6:3 6:2.


Środowe wyniki II rundy:

Alize Cornet (Francja, 3) – Jasmine Paolini (Włochy) 6:1 6:1

Bernarda Pera (USA) – Caroline Garcia (Francja, 2) 6:2 6:4

Natalia Wichliancewa (Rosja) – Daria Gavrilova (Australia, 7) 6:3 6:2

Xinyun Han (Chiny) – Liudmiła Samsonowa (Rosja) 7:5 6:4