Wim Fissette pracuje z Victorią Mboko na próbę przed Strasburgiem

188

Victoria Mboko wystąpi w turnieju Internationaux de Strasbourg w przyszłym tygodniu jako rozstawiona z numerem 1 po późnym zgłoszeniu i została zauważona podczas pracy z Wimem Fissette’em, który ma jej towarzyszyć jako nowy trener. Informacja o współpracy pojawiła się na X za pośrednictwem konta AlErsalpod, a dziennikarz Ben Rothenberg przekazał, że Fissette potwierdził, iż pracuje z Mboko na zasadzie próbnej.

Mboko, uznawana już za gwiazdę czołowej dziesiątki, szykuje się do drugiego pełnego sezonu w tourze po tym, jak w debiucie w French Open doszła do trzeciej rundy. Fissette wnosi doświadczenie z pracy z najwyższym szczeblem – w przeszłości prowadził Kim Clijsters (US Open 2009, US Open 2010, Australian Open 2011), Angelique Kerber (Wimbledon 2018), Naomi Osaka (US Open 2020, Australian Open 2021) oraz Iga Swiatek (Wimbledon 2025) – co daje Mboko silne zaplecze przed ostatnim turniejem przygotowawczym przed French Open.

To kolejny etap w zawiłej sieci zmian trenerskich na światowej scenie: Mboko wcześniej współpracowała z Nathalie Tauziat, ale ta przyjęła nowe obowiązki w Tennis Canada, co wyjaśnia poszukiwanie nowego szkoleniowca. Jak podkreślili obserwatorzy i fachowcy, dalszy kształt współpracy z Fissette’em ma się wyjaśnić w czasie występu w Strasbourgu; jak ujął to Ben Rothenberg, „pracuje z Mboko na zasadzie próbnej”.

W skrócie:

  • Mboko wystąpi w Internationaux de Strasbourg jako rozstawiona z nr 1 po późnym zgłoszeniu.
  • Wim Fissette potwierdził, że współpracuje z Mboko na zasadzie próbnej, informował o tym Ben Rothenberg.
  • W debiucie w French Open Mboko dotarła do trzeciej rundy; wcześniej trenowała ją Nathalie Tauziat, która przeszła do Tennis Canada.

 
Artykuł wygenerowany przy pomocy sztucznej inteligencji na podstawie informacji udostępnionych przez Google News

Poprzedni artykułGael Monfils pochwalił Elinę Svitolinę po trzecim triumfie w Rzymie
Następny artykułJannik Sinner wyeliminował Daniila Miedwiediewa i zagra w finale Rzymu