Wawrinka o największych rywalach

Stan Wawrinka w wywiadzie dla”I’llustree”mówił o znaczeniu Wielkiej Trójki w jego karierze.

Od zawsze lubiłem się uczyć i często powtarzam, że tytuły wielkoszlemowe zawdzięczam “Wielkiej Trójce”. Oglądam wiele ich meczów. Tamta edycja Australian Open naznaczyła moją karierę. 26 stycznia 2014 roku to był szczyt mojego życia. Spełniłem marzenie – wyjawił.

Od Rogera wiele się nauczyłem. Kiedy wchodziłem do cyklu, on już był numerem jeden na świecie. Niewielu młodych tenisistów miało okazję, by trenować z takim mistrzem na tym poziomie. Zanim zacząłem rywalizować z najlepszymi, zasięgnąłem rad Rogera. Był dla mnie w rozgrywkach jak starszy brat.

 O półfinale ATP Finals 2014 

Miałem cztery meczbole. Musiałem wygrać to spotkanie. To był półfinał ATP Finals, najważniejszego turnieju po Wielkich Szlemach. Możliwość zmierzenia się w finale z Djokoviciem i nadzieja na wygraną była ogromna. Ale straciłem tę szansę i było mi bardzo trudno. Po tym w nocy prawie nie spałem