Terence Atmane: fan śledził jego ruchy AirTagiem w Rzymie

172

Terence Atmane, 24-letni tenisista sklasyfikowany na nr 45 rankingu ATP, ujawnił niepokojący epizod związany z narastającą uwagą poza kortem – we Włoszech odkrył, że jeden z kibiców umieścił w pozostawionej dla niego torbie urządzenie śledzące AirTag. Incydent w Rzymie pokazuje ciemniejszą stronę szybkiego awansu, który dla Francuza zaczął się od przełomowego występu w Cincinnati.

Atmane opisał sytuację: po tym jak wielokrotnie zauważył kibiców przed hotelem, ktoś zapukał do jego drzwi i okazało się, że w torbie znajduje się AirTag umożliwiający śledzenie jego ruchów. „Raz w Rzymie przestraszyłem się” – przyznał zawodnik. Zdarzenie nie przerodziło się w konfrontację fizyczną, ale wyraźnie uwydatniło zagrożenia związane z rosnącą rozpoznawalnością.

Wzrost popularności Atmane?a wiąże się przede wszystkim z półfinałem Masters 1000 w Cincinnati, po którym piął się w rankingu – jeszcze kilka tygodni temu osiągnął najwyższe w karierze nr 41, obecnie zajmuje nr 45 rankingu ATP. Około jedna trzecia jego aktualnych punktów pochodzi z ubiegłorocznego półfinału, więc wczesna porażka w nadchodzącym turnieju może oznaczać spadek w okolice czołowej dziewięćdziesiątki.

W skrócie:

  • W Cincinnati 2025 Atmane startował z nr 136 rankingu i dotarł do półfinału, pokonując Flavio Cobolliego, Joao Fonsecę, Taylora Fritza i Holgera Rune, po czym przegrał z Jannikiem Sinnerem.
  • W bieżącym turnieju Marton Fucsovics wycofał się, przegrywając 3-1, a kolejnym rywalem Atmane?a będzie rozstawiony nr 26 Tomas Martin Etcheverry.
  • Wciąż poszukuje pierwszego tytułu ATP – ma na koncie pięć zwycięstw w challengerach oraz trzy triumfy nad zawodnikami z czołowej dziesiątki, ostatnio nad Felixem Auger-Aliassime w Miami.

 
Artykuł wygenerowany przy pomocy sztucznej inteligencji na podstawie informacji udostępnionych przez Google News

Poprzedni artykułJodar, Tien i Mensik blisko awansu do czołowej dziesiątki ATP
Następny artykułMaria Sakkari spadła z pierwszej trójki i walczy o powrót po kontuzji