Iga Świątek przełamała niemoc i sięgnęła po tytuł w Toronto, kończąc niemal roczną przerwę od triumfów. W drodze po zwycięstwo 25-latka wyeliminowała Martę Kostiuk, Jelinę Switolinę oraz Jelenę Rybakinę, a po finale zwróciła na siebie uwagę gestami – najpierw wskazaniem na głowę, potem naśladowaniem zapięcia ust na zamek błyskawiczny. Te zachowania stały się tematem pytań na konferencji prasowej przed turniejem w Cincinnati.
Na konferencji dziennikarz zapytał, co oznaczał gest z ustami; Świątek odpowiedziała: „Chyba wszyscy mogą się domyślić.” Potwierdziła, że odnosił się on do krytyki, która dotykała ją w ostatnich tygodniach, i przyznała, że komentarze te były dla niej bolesne, a zwycięstwo miało pokazać, że opinie innych nie są decydujące.
Polska tenisistka dodała, że zależy jej na bardziej szanującym środowisku i poczuciu bezpieczeństwa wśród zawodników, dlatego wykorzystała ten moment, by zwrócić uwagę na problem negatywnej narracji i ma nadzieję, że sytuacja ulegnie zmianie.
W skrócie:
- Triumf Świątek w Toronto zakończył blisko roczną przerwę w zdobywaniu tytułów.
- W drodze do tytułu pokonała Martę Kostiuk, Jelinę Switolinę i Jelenę Rybakinę.
- Gest z zamykaniem ust miał być skierowany do krytyków; zawodniczka zaapelowała o więcej szacunku w środowisku.
Artykuł wygenerowany przy pomocy sztucznej inteligencji na podstawie informacji udostępnionych przez Google News















