Greg Rusedski ocenił, że Stefanos Tsitsipas po zwycięstwie nad nr 10 rozstawionym Arthurem Filsem w pierwszej rundzie US Open wreszcie zaprezentował występ, który może zmienić narrację wokół jego sezonu. Grek odrobił stratę seta i pokonał Francuza 4-6, 7-6(3), 6-1, 6-4, kończąc przy tym serię pięciu porażek w bezpośrednich pojedynkach z tym rywalem.
Rusedski zwrócił uwagę na zdecydowanie i agresję w grze Tsitsipasa, który po słabszym początku dominował w trzecim i czwartym secie, lepiej serwując i częściej przejmując inicjatywę od Filsa, który kilka dni wcześniej sięgnął po swój pierwszy tytuł w cyklu Masters 1000 w Cincinnati. Były brytyjski numer jeden podkreślił też znaczenie zmian w sztabie Greka – rozstania z ojcem Apostolosem jako głównym trenerem i współpracy z Patrickiem Mouratoglou oraz szkoleniowcem z akademii Mouratoglou – co jego zdaniem przekłada się na większe poczucie odpowiedzialności za karierę. „Pokazał dużo odporności” – stwierdził krótko Rusedski.
Zdaniem komentatora to zwycięstwo daje Tsitsipasowi realną szansę, by odbudować formę, która kiedyś wyniosła go na pozycję nr 3 w światowym rankingu i do dwóch finałów Wielkiego Szlema; teraz wyzwaniem będzie zamienić ten imponujący mecz na deep run w turnieju, a nie jednorazowy przebłysk. Rusedski dostrzegł też powrót charakterystycznego jednoręcznego bekhendu i bardziej atakującego stylu gry.
W skrócie:
- Tsitsipas przerwał serię pięciu porażek z Arthurem Filsem i zanotował nad nim pierwsze zwycięstwo.
- Arthur Fils przyjechał do Nowego Jorku jako rozstawiony nr 10 i triumfator Cincinnati kilka dni wcześniej.
- Tsitsipas rozstał się z ojcem jako trenerem i współpracuje teraz z Patrickiem Mouratoglou oraz szkoleniowcem z akademii Mouratoglou.
Artykuł wygenerowany przy pomocy sztucznej inteligencji na podstawie informacji udostępnionych przez Google News














