Sao Paulo: Cuevas obronił tytuł

Pablo Cuevas (Urugwaj) po raz drugi z rzędu nie miał sobie równych w Sao Paulo. W finałowym pojedynku Brasil Open (pula nagród: 436 220 dolarów) rozstawiony z numerem trzecim Urus pokonał 7:6(4) 6:3 Pablo Carreno Buste (Hiszpania).

Cuevas był faworytem do zwycięstwa w tym spotkaniu. Nie dość, że wygrał poprzednią edycję imprezy, to przed tygodniem wygrał zawody w Rio de Janeiro, które miały tą samą rangę co turniej w Sao Paulo. Przeciwnikiem 30-latka z Urugwaju był Pablo Carreno Busta, który w karierze nie wygrał ani jednego turnieju ATP. Ma za to na swoim koncie turniejowe zwycięstwa w challengerach, m.in. w Poznań Open, gdzie triumfował kilka miesięcy temu.

W pierwszym secie dzisiejszego starcia nie doszło do przełamań, a żaden z tenisistów nie miał nawet szansy, aby tego dokonać. Mimo że obaj zawodnicy nie mają wielkich umiejętności serwisowych to wygrywali swoje gemy serwisowe bez najmniejszych kłopotów. W całej pierwszej partii nie było choćby jednego stanu równowagi, a do wyłonienia zwycięzcy w tej części gry potrzebny był tie-break. W dodatkowym gemie lepiej spisał się Cuevas, który wygrał 7:4 i wykonał pierwszy krok w stronę obrony tytułu.

W drugim secie emocji było już znacznie mniej, ponieważ Carreno Busta aż trzykrotnie nie potrafił wygrać gemów przy własnym podaniu. Będąc tak nieskutecznym nie mógł marzyć o nawiązaniu wyrównanej walki ze znajdującym się w wysokiej formie rywalem sklasyfikowanym obecnie na 27. miejscu w rankingu ATP. Cuevas prowadził już 5:1, jednak przez chwilową utratę koncentracji dał się przełamać Hiszpanowi, który wygrał dwa gemy z rzędu. Przy stanie 5:3 Urus wykorzystał jednak pierwszą piłkę meczową i uniósł ręce w geście triumfu.

Dla Cuevasa było to piąte trofeum zdobyte w cyklu ATP World Tour. Po raz pierwszy przytrafiła mu się jednak sytuacja, w której zdołał wygrać dwie kolejne edycje tego samego turnieju.

Pablo Cuevas (Urugwaj, 3) – Pablo Carreno Busta (Hiszpania) 7:6(4) 6:3