Maja Chwalińska pokonała w ćwierćfinale wyżej notowaną Rosjankę Annę Kalinską 7:6 (7-3), 6:3.
Polska tenisistka, zajmująca przed turniejem 114. miejsce w rankingu WTA, stała się absolutną rewelacją paryskich kortów:
Kwalifikacje: Musiała wygrać trzy ciężkie mecze (pokonała Alice Rame, Carole Monnet i Suzan Lamens), aby w ogóle wejść do turnieju głównego.
Turniej główny: W drodze do najlepszej czwórki wyeliminowała wielkie nazwiska światowego tenisa, m.in. Qinwen Zheng, Elise Mertens, Marię Sakkari oraz Diane Parry.
Przebieg meczu z Anną KalinskąPierwszy set: Początek był nerwowy, a Chwalińska szybko prowadziła już 5:1. Rosjanka zdołała jednak wyrównać na 5:5. O losach partii zadecydował tie-break, w którym Polka zagrała koncertowo, wygrywając cztery ostatnie punkty od stanu 3:3.
Drugi set: Zawodniczkom dawał się we znaki silny wiatr. Chwalińska dwukrotnie przełamała rywalkę i wyszła na prowadzenie 4:1. Mimo walki ze strony Kalinskiej, Polka utrzymała przewagę i zamknęła mecz wynikiem 6:3 w drugim secie.
W półfinale turnieju Maja Chwalińska zmierzy się ze zwyciężczynią pojedynku pomiędzy najwyżej rozstawioną Aryną Sabalenką a Dianą Sznajder.














