Iga Świątek wygrała po zaciętym spotkaniu z Marie Bouzkovą w Nowym Jorku, które trwało 2 godziny i 27 minut. Polka zwyciężyła w obu tie-breakach po 7-3, a po meczu przyznała: „Cieszę się, że w najtrudniejszych momentach byłam super solidna.”
Rywalka Świątek, Marie Bouzkova, to 26. tenisistka świata i w Nowym Jorku wystąpiła już w swoim 31. wielkoszlemowym turnieju; poza Wimbledonem Czeszka nigdy nie docierała do drugiego tygodnia imprezy. Przy stanie 7:6, 5:6 Świątek obroniła trzy setbole, po czym w decydujących fragmentach meczu przejęła kontrolę i nie pozwoliła rywalce na odwrócenie losów pojedynku.
W spotkaniu pojawiły się też sygnały poprawy w grze Polki – trener Francisco Roig i psycholog Daria Abramowicz są wskazywani jako elementy tej zmiany. Statystycznie Świątek miała 34 niewymuszone błędy, 35 uderzeń kończących, była przełamywana pięć razy i wygrała 15 z 17 akcji przy siatce.
W skrócie:
- Czas meczu: 2 godziny i 27 minut.
- Oba tie-breaki padły łupem Świątek po 7-3.
- W czwartej rundzie Polka może zmierzyć się z Qinwen Zheng, która dotarła do tego etapu zaczynając od kwalifikacji.
Artykuł wygenerowany przy pomocy sztucznej inteligencji na podstawie informacji udostępnionych przez Google News














