Roger Federer pokazał moc na Wimbledonie

21 lat minęło od debiutu Rogera Federera na zawodowych kortach tenisowych. 8 sierpnia Szwajcar skończy 38 lat, a w niedzielę stoczył niezwykły, najdłuższy w historii bój w finale Wimbledonu. I choć Roger przegrał, to pokazał, że jeszcze dużo może i wciąż bardzo mu się chce.

Najpierw kilka faktów i statystyk, które uwypuklają dokonania Federera mimo upływu lat. Prawie 38-letni Szwajcar jest najstarszym finalistą tego turnieju od 1974 roku, a w niedzielę miał szansę zostać najstarszym triumfatorem zmagań wielkoszlemowych w Erze Open (czyli od 1968 roku). Ma na koncie rekordowe wśród mężczyzn osiem zwycięstw w Londynie w singlu. O jeden triumf wyprzedza go najlepsza pod tym względem wśród kobiet Martina Navratilova. Jest też posiadaczem rekordowych 20 tytułów wielkoszlemowych w singlu. W finale Wimbledonu wystąpił po raz dwunasty, a w decydującym spotkaniu Wielkiego Szlema po raz trzydziesty pierwszy.

Finał Wimbledonu Djoković – Federer przejdzie do historii

Choć Serb Novak Djoković był faworytem bukmacherów do zwycięstwa w Wimbledonie od samego początku turnieju, to jednak w drugiej części finałowego spotkania Roger Federer wydawał się być bliższy triumfu. W piątym secie było już 8:7 dla Szwajcara, który miał nawet dwie piłki mistrzowskie. Nie wykorzystał ani jednej, a po dwóch kolejnych punktach znów mieliśmy remis. Dramaturgia, emocje, zwroty akcji – tak wyglądał finał Wimbledonu 2019. Telewizyjne kamery na przemian pokazywały zawodników i umierających z nerwów bliskich obu tenisistów – żonę Federera Mirkę oraz rodziców Djokovicia, którzy momentami nie mogli patrzeć na to, co działo się na korcie. Ostatecznie po prawie pięciu godzinach tenisowej walki Djoković wygrał w setach 7:6, 1:6, 7:6, 4:6, 13:12.

Stary człowiek i wciąż mu się chce!

Federer – którego nie tylko wspierała żona, ale i czwórka dzieci – po meczu wyglądał na rozczarowanego, ale porażkę przyjął z wielką klasą. Poza tym w pomeczowym wywiadzie rozbawił kibiców swoimi wypowiedziami. Zapytany o to, jak to jest być w tak fantastycznej formie w jego wieku odpowiedział: “Daję wielu ludziom nadzieję, że jak ma się 37 lat, to dalej można grać dobrze w tenisa, uprawiać sport. Oczywiście jest mi coraz trudniej, dłużej się regeneruję”. Djoković wywołany do mikrofonu nawiązał do słów swojego wielkiego przeciwnika. – Roger powiedział, że daje ludziom nadzieję, że jak ma się 37 lat, to dalej można grać dobrze. Ja jestem jedną z takich osób. Postawa Rogera jest dla mnie inspiracją – stwierdził tenisista z Serbii.

Federer nie kończy tenisowej kariery

Niedzielny finał był kolejnym dowodem na to, że Szwajcar wciąż jest mocny i wciąż może być poważną przeszkodą dla dwójki innych tenisowych legend ? Novaka Djokovicia i Rafaela Nadala. Kilka lat temu większość fanów i ekspertów uważała, że to koniec Szwajcara. W 2016 roku nabawił się kontuzji łąkotki w łazience podczas przygotowywania kąpieli dla córeczek. Szwajcar urazu lewego kolana doznał dzień po odpadnięciu w półfinale wielkoszlemowego Australian Open. Z tego powodu pauzował przez cały luty i na początku marca, opuszczając starty w turniejach w Rotterdamie, Dubaju i Indian Wells. Jednak Federer powrócił na szczyty tenisa zdobywając kolejne tytuły mistrzowskie w turniejach wielkoszlemowych i zajmując na krótko pierwszą pozycję w rankingu światowym, stając się tym samym najstarszym tenisistą na szczycie rankingu ATP.

Roger Federer, czyli marka i pieniądze

Sportowo Szwajcar wciąż jest wielki i podobnie ma się sprawa z jego wartością dla reklamodawców. Tu od wielu lat może pochwalić się ugruntowaną pozycją. W 2018 roku pisało się, że zarobki Federera jako ambasadora marek sięgnęły poziomu 70 mln dol., a dochody ze sprzedaży prawa do wizerunku były jeszcze większe. Tylko dwaj sportowcy osiągnęli takie wysokie roczne dochody z umów ze swoimi partnerami: koszykarz Michael Jordan i golfista Tiger Woods. W swojej karierze Federer zgarnął 125 mln dolarów jako nagrody tenisowe. Do tej kwoty należy dodać jego zarobki poza kortem. Takie firmy, jak Mercedes-Benz i Lindt odnowiły swoje umowy z Federerem pod koniec 2017 roku. Również w ubiegłym roku sponsorem tenisisty został producent makaronu Barilla, a kontrakt opiewa na 40 mln dol. Z kolei Federera i firmę Nike przez dwie dekady łączyła ścisła więź (teraz wyposaża go firma Uniqlo). Nike wykorzystała Federera jako wizytówkę swoich produktów tenisowych w okresie, gdy wygrał on rekordową liczbę 20 turniejów wielkoszlemowych. W ciągu ostatnich dwóch dekad Federer zarobił u giganta sportowego, którego dochody sięgają 35 mld dol., około 150 mln dol. Federer to legenda, marka i multimilioner. Najważniejsze jednak, że to wciąż genialny sportowiec, głodny wygrywania meczów i turniejów w tenisie ziemnym.