Rafael Jodar poniósł niespodziewanie wysoką porażkę w pierwszej rundzie US Open, przegrywając 6-2, 6-1, 6-1 z szczęśliwym przegranym Yunchaokete Bu. Hiszpan był rozstawiony jako nr 12 rankingu ATP i wystąpił po raz pierwszy w głównej drabince zawodowego turnieju w Nowym Jorku – dwa lata po triumfie w juniorskich zawodach US Open – dlatego wynik zaskoczył obserwatorów, zważywszy na jego znakomity przebieg sezonu.
Bu, chiński kwalifikant, przejął kontrolę od pierwszych gemów i nie pozwolił Jodarowi na ani jedno prowadzenie przy serwisie przeciwnika; Hiszpan zdobył w całym meczu tylko cztery gemy. Spotkanie zostało przerwane przez deszcz przy stanie 6-2, 6-1, 4-1, lecz po wznowieniu rywalizacji rezultat nie uległ zmianie. Jodar odrzucił tłumaczenia o zmęczeniu czy wpływie opóźnień – przyznał krótko: „Zagrał lepiej ode mnie” – i zaznaczył, że czuł się fizycznie w porządku.
Po meczu konferencja prasowa miała niezręwny moment, gdy dziennikarz poruszył internetowe komentarze dotyczące rzekomych problemów fizycznych Jodara, w tym zerwanych sznurowadeł; tenisista najwyraźniej nie zrozumiał intencji pytania i zakończył wymianę. Przyznał, że potrzebuje czasu na analizę porażki i podkreślił, że to dla niego ważna lekcja – jeśli podobny wynik powtórzy się po raz drugi, będzie to już powód do niepokoju.
W skrócie:
- Jodar był rozstawiony jako nr 12 rankingu ATP; to jego debiut w głównej drabince US Open.
- Yunchaokete Bu wystąpił jako szczęśliwy przegrany i zanotował pierwszy w karierze awansowy sukces w głównej drabince Wielkiego Szlema.
- W tym sezonie Jodar dotarł m.in. do czwartej rundy Wimbledonu i półfinału Masters 1000 w Montrealu.
Artykuł wygenerowany przy pomocy sztucznej inteligencji na podstawie informacji udostępnionych przez Google News














