Rafael Jodar awansował po odwróceniu meczu mimo zerwanych sznurowadeł

137

Rafael Jodar po sensacyjnym powrocie pokonał Denisa Shapovalova w drugiej rundzie Cincinnati Open 7-5, 4-6, 7-5, mimo że Kanadyjczyk prowadził 5-1 w decydującym secie i miał dwa meczbole. Zwycięstwo młodego Hiszpana przyćmiła kontrowersja – dwukrotne zerwanie sznurowadeł Jodara i przerwy związane z ich wymianą wywołały napięcie na korcie i protesty publiczności.

Sznurowadła pękły w dwóch momentach meczu, co skłoniło sędziego do wytłumaczenia sytuacji kibicom, a część trybun zareagowała gwizdami. Shapovalov zwrócił uwagę rywalowi, m.in. przypominając wcześniejsze przerwy, a po ostatniej piłce podszedł do krzesełka sędziego i ostro wyraził swoje niezadowolenie wobec Jodara. Młody tenisista tłumaczył po meczu, że nie miał wpływu na awarię i że postara się przygotować zapasowe sznurowadła – jak sam przyznał: „Szczerze, nie mam na to wpływu”.

Jodar kontynuuje serię mocnych występów – przed Cincinnati był finalistą DC Open, gdzie przegrał z Taylorem Fritzem, oraz dotarł do półfinału Canadian Open. Wygrana w Cincinnati przybliża go do debiutu w czołowej dziesiątce i do czwartego z rzędu ćwierćfinału w imprezach kategorii Masters 1000; w trzeciej rundzie zmierzy się z Alejandro Tabilo.

W skrócie:

  • Dwukrotne zerwanie sznurowadeł przerwało mecz i spotkało się z gwizdami kibiców.
  • Jodar wcześniej był finalistą DC Open (porażka z Taylorem Fritzem) i półfinalistą Canadian Open.
  • W trzeciej rundzie Cincinnati Open jego rywalem będzie Alejandro Tabilo; zwycięstwo przybliża go do debiutu w czołowej dziesiątce.

 
Artykuł wygenerowany przy pomocy sztucznej inteligencji na podstawie informacji udostępnionych przez Google News

Poprzedni artykułŚwiątek o geście zamykania ust jako odpowiedź krytykom
Następny artykułŚwiątek może trafić na Sakkari w 3. rundzie Cincinnati