Qinwen Zheng nie zagra w Stuttgarcie, szansa dla Świątek

378

W dniach 13 do 19 kwietnia w Stuttgarcie odbędzie się turniej, w którym wystąpią czołowe tenisistki świata. Do rywalizacji wraca Iga Świątek, dla której będzie to pierwszy oficjalny występ pod wodzą nowego trenera, Francisco Roiga. Wśród zgłoszonych znajduje się większość światowej czołówki, a na liście startowej wyróżnia się liderka rankingu WTA, Aryna Sabalenka.

Pewnym ułatwieniem dla Polki jest brak Qinwen Zheng w obsadzie zawodów – Chinka zajmuje obecnie 37. miejsce w rankingu WTA i w przeszłości pokonała Świątek w półfinale igrzysk olimpijskich, zdobywając wówczas złoty medal w Paryżu. Po wycofaniu Zheng do głównej drabinki wskoczyła Alexandra Eala (46. WTA), natomiast pierwszą rezerwową jest Magdalena Fręch – jeśli jeszcze jedna zawodniczka zrezygnuje, Fręch awansuje do turnieju bez konieczności gry w eliminacjach, bo ma najwyższe rozstawienie wśród uczestniczek kwalifikacji.

Słabsze miejsce Zheng w klasyfikacji wiąże się z problemami zdrowotnymi i przewlekłymi urazami; mistrzyni olimpijska ma planowany powrót do rywalizacji podczas turnieju w Madrycie. W kontekście historii zawodów warto przypomnieć, że przed rokiem w finale w Stuttgarcie Jelena Ostapenko pokonała Arynę Sabalenkę, a dwukrotnie triumfatorką tego turnieju była Iga Świątek, wygrywając w latach 2022-2023.

W skrócie:

  • Turniej w Stuttgarcie: 13 do 19 kwietnia.
  • Iga Świątek wraca do gry pod opieką Francisco Roiga; wśród zgłoszonych liderka rankingu WTA Aryna Sabalenka.
  • Qinwen Zheng wycofała się; obecnie zajmuje 37. miejsce w rankingu WTA i wróci w Madrycie.
  • Do głównej drabinki wskoczyła Alexandra Eala (46. WTA), a jako pierwsza rezerwowa figuruje Magdalena Fręch.
  • Przed rokiem Jelena Ostapenko pokonała Arynę Sabalenkę; Iga Świątek wygrała turniej w 2022-2023.

 
Artykuł wygenerowany przy pomocy sztucznej inteligencji na podstawie informacji udostępnionych przez Google News

Poprzedni artykułDaniil Medvedev rozbił rakietę 6 razy po porażce 6-0, 6-0
Następny artykułMatteo Berrettini pokonał Daniila Medvedeva 6:0, 6:0 w Monte Carlo