Wypowiedzi dr Ewy Woydyłło-Osiatyńskiej w podcaście „Trzeci Serwis” u Lecha Sidora wywołały falę krytyki po tym, jak psycholożka skrytykowała Igę Świątek i Darię Abramowicz z jej sztabu. Nagranie zostało usunięte z sieci po intensywnej reakcji środowiska sportowego i mediów.
Marcin Kwiatkowski, psycholog sportu i właściciel „Sport and Minds – Psychologia Sportu i Trening Mentalny”, w rozmowie z WP SportowymiFaktami ocenił, że takie stwierdzenia osłabiają wysiłki na rzecz promocji psychologii w sporcie i oczekuje się od osób wypowiadających się jako eksperci rzetelnej wiedzy; dodał, że część tych wypowiedzi jest dla niego nie do przyjęcia i że nie były one oparte na faktach.
Woydyłło w rozmowie z „Faktem” zaprzeczyła, by wyrażała pogardę, i stwierdziła: „Ja mówię bardzo miłymi słowami.” Jej wypowiedzi skrytykowały m.in. Justyna Kowalczyk-Tekieli, a Maja Herman przypomniała, że publiczne oceny powinny dotyczyć zachowań i decyzji, a nie wartościowania człowieka.
W skrócie:
- Kontrowersyjne uwagi padły podczas podcastu „Trzeci Serwis” prowadzonego przez Lecha Sidora – nagranie zostało później usunięte.
- Marcin Kwiatkowski z „Sport and Minds – Psychologia Sportu i Trening Mentalny” ostrzega, że takie wypowiedzi szkodzą budowaniu prestiżu psychologii sportu i nie pomagają w pracy z zawodnikami.
- Woydyłło broniła swoich słów w rozmowie z „Faktem”, a głosy krytyki pojawiły się m.in. ze strony Justyny Kowalczyk-Tekieli i Mai Herman.
Artykuł wygenerowany przy pomocy sztucznej inteligencji na podstawie informacji udostępnionych przez Google News














