Opowieść nr 21: Siła czy słabość

Czasem twoja największa słabość, może stać się twoją największą bronią. Niech za przykład posłuży tutaj historia dziesięcioletniego chłopca, który postanowił trenować judo, mimo, że stracił lewą rękę w tragicznym wypadku samochodowym.

Chłopiec rozpoczął treningi pod okiem starego Japońskiego mistrza judo. Uczeń robił szybkie postępy i bardzo się przykładał, więc trudno mu było zrozumieć dlaczego po trzech miesiącach treningów jego mistrz nauczył go tylko jednego chwytu.

[exec]include(“https://www.tenis.net.pl/in/opowiesci.inc”);[/exec]„Sensei,” chłopiec w końcu postanowił spytać, „Czy nie powinienem uczyć się innych chwytów i ruchów?”
„To jest jedyny ruch jaki znasz, ale to jest również jedyny ruch jaki będziesz potrzebował znać” odpowiedział sensei.

Nie rozumiejąc za bardzo o co chodzi, jednak wierząc w swojego mistrza, chłopiec kontynuował treningi.

Parę miesięcy pó?niej, sensei wziął swojego ucznia na turniej. Zaskakując samego siebie, chłopak bez problemu wygrał pierwsze dwa mecze. Trzeci mecz okazał się o wiele trudniejszy, ale po jakimś czasie jego przeciwnik zrobił się niecierpliwy i zaatakował, chłopak niezwykle sprawnie wykonał swój wyćwiczony chwyt i wygrał mecz. Wciąż zdziwiony swoimi wynikami, młody adept judo awansował do finału.

Tym razem jego przeciwnik był większy, silniejszy i bardziej doświadczony. Przez chwilę chłopiec wydawał się nie mieć żadnych szans. Obawiając się, że judoce może stać się krzywda, sędzia poprosił o przerwę. Miał zamiar przerwać spotkanie ale sensei interweniował.

„Nie,” naciskał sensei, „Pozwól mu kontynuować.”

Zaraz po tym jak mecz został wznowiony, przeciwnik popełnił krytyczny błąd: opuścił swoją gardę. W mgnieniu oka, chłopiec użył swojego chwytu by go przygwo?dzić. Chłopak wygrał mecz i cały turniej. Zdobył mistrzostwo.

W drodze do domu, chłopiec i sensei omówili każdy ruch w każdym meczu w którym chłopak brał udział. Judoka zdobył się na odwagę aby zapytać o to co go męczyło.

„Sensei, jak to się stało, że wygrałem cały turniej tylko jednym ruchem?”

„Wygrałeś z dwóch powodów,” odpowiedział sensei. „Po pierwsze opanowałeś do perfekcji jeden z najtrudniejszych rzutów w całym judo. Po drugie, jedyną obroną przed tym ruchem jest chwyt za lewą rękę.”
Największa słabość chłopca, stała się jego największym atutem.

Jakie są twoje mocne strony i słabości. Co możesz zrobić aby zamienić twoje słabości w najgro?niejsze bronie. Warto się nad tym zastanowić, gdy następnym razem wyjdziesz na kort.

Trener Krystian