Opelka wątpi w przewagę bycia serwisowym botem

266

Reilly Opelka w rozmowie w Nothing Major Podcast ostro oceniał plusy i minusy bycia jednym z najwyższych graczy na tourze. Przyznaje, że wysoki wzrost daje gigantyczną przewagę serwisu, ale jednocześnie ogranicza mobilność, regenerację przy podróżach i zdolność do utrzymania dominacji na najwyższym poziomie. „Można łatwo argumentować, że gdybym był o sześć cali niższy, prawdopodobnie byłbym lepszym graczem. I myślę, że John mógłby powiedzieć to samo.”

Opelka, mierzący 6’11”, porównał swoją sytuację do takich wzrostowych outlierów jak John Isner, Kevin Anderson czy Milos Raonic i podkreślił, że statystyki przemawiają przeciwko stałej przewadze bardzo wysokich zawodników – średni wzrost zwycięzców turniejów Wielkiego Szlema jest znacznie poniżej 6’3″, a większość najlepszych na koniec sezonu jest bliżej sześciu stóp. Wskazał też, że sukces wymaga ciągłego rozwiązywania problemów taktycznych wobec elity, która potrafi neutralizować pierwszy serwis.

Jako największego przeciwnika dla wysokich serwujących Opelka wskazał Daniila Medvedeva, nazywając go „ostatecznym antidotum” ze względu na returny i umiejętność wydłużania wymian. W podcaście w zabawie „Bot or Not” Opelka zakwalifikował takich graczy jak Raonic, Hubert Hurkacz, Anderson i Sam Querrey do grupy „botów”, wyłączając z niej Medvedeva, a na koniec bez wahania przypisał sobie miejsce w klasyfikacji.

W skrócie:

  • Rozmowa Reilly’ego Opelki w Nothing Major Podcast z Johnem Isnerem.
  • Opelka ma 6’11” i twierdzi, że wzrost pomaga przy serwisie, ale ogranicza ruch i regenerację.
  • Zauważa, że średni wzrost triumfatorów Wielkiego Szlema jest znacznie poniżej 6’3″, a czołówka bliżej sześciu stóp.
  • Wskazał Daniila Medvedeva jako najtrudniejszego przeciwnika dla wysokich serwujących.
  • W grze „Bot or Not” Opelka sklasyfikował Raonica, Hurkacza, Andersona i Querreya jako „boty”.

 
Artykuł wygenerowany na podstawie informacji udostępnionych przez Google News

Poprzedni artykułSzwajcaria w finale United Cup. O wszystkim przesądził super tie-break miksta
Następny artykułBencic i Wawrinka doprowadzili Szwajcarię do finału United Cup