Oleksandra Oliynykova, 25-letnia tenisistka i obecnie nr 68 rankingu WTA, oskarża WTA o wywieranie presji, po tym jak organ miał prosić ją o ?zdepersonalizowanie? wypowiedzi dotyczących poparcia niektórych zawodników dla wojny w Ukrainie. Ukrainka twierdzi, że w rozmowach z działaczami była zniechęcana do nazywania konkretnych osób z imienia, a za nieprzestrzeganie tych wskazówek grożono jej grzywnami i zawieszeniem.
Oliynykova od początku roku szybko awansowała w rankingu i zadebiutowała w czołowej setce; jej najlepszy wynik to półfinał Transylvania Open. Jednak największe nagłówki budzą jej publiczne oskarżenia wobec kolegów i koleżanek z touru – wcześniej wymieniła m.in. Arynę Sabalenkę i Daniila Medvedewa, a niedawno skrytykowała Polinę Kudermetovą oraz Karena Khachanowa za używanie wizerunku wstążki św. Jerzego, którą porównała do swastyki. Z relacji Oliynykovej wynika, że WTA od początku w konflikcie stanęła po stronie Kudermetovej, próbując ją powstrzymać przed zwracaniem na to uwagi. Jak napisała w mediach społecznościowych, groźby i naciski wyrządziły jej ogromną szkodę psychiczną; „Nie pozwolę im mnie złamać.”
Ukrainka kontynuuje gry turniejowe mimo sporu – po porażce w pierwszej rundzie w Madrycie w Rzymie pokonała Petrę Marčinko 6-1, 6-3 i w kolejnym meczu zmierzy się z 18. rozstawioną Clarą Tauson. Oliynykova podkreśla, że nie zamierza milczeć wobec jej zdaniem publicznie widocznego popierania wojny przez niektórych zawodników i apeluje o wsparcie od fanów oraz środowiska tenisowego.
W skrócie:
- Oliynykova jest nr 68 rankingu WTA i w 2026 zadebiutowała w czołowej setce; najlepszy wynik – półfinał Transylvania Open.
- Twierdzi, że WTA wymusiła na niej zakaz personalnych oskarżeń, a odmowa miała skutkować karami i zawieszeniem.
- W Rzymie pokonała Petrę Marčinko 6-1, 6-3 i czeka ją mecz z 18. rozstawioną Clarą Tauson.
Artykuł wygenerowany przy pomocy sztucznej inteligencji na podstawie informacji udostępnionych przez Google News















