Novak Djokovic nadal celuje w występ w ATP Finals w Turynie, ale 39-letni Serb wie, że musi jeszcze zapracować na miejsce w ósemce. Po trudnym meczu w Pekinie potwierdził, że ma w planach start w Paris-Bercy, natomiast udział w Szanghaju pozostaje pod znakiem zapytania. „Na razie nie wiem. Jeszcze nie zakwalifikowałem się do Turynu.”
W Pekinie Djokovic odwrócił losy spotkania z Yunchaokete Bu, wygrywając 4-6, 7-6(2), 6-2 w piątek i awansując do ćwierćfinału, przy okazji przedłużając perfekcyjny bilans w China Open do 31-0. W kolejnej rundzie może spotkać się z Alexanderem Zverevem (nr 2 rankingu ATP). Mecz z Bu okazał się wymagający fizycznie i Serb korzystał z pomocy medycznej, co wpłynie na decyzję o kontynuacji serii turniejów w Azji.
Końcowe tygodnie sezonu są kluczowe dla jego szans na kwalifikację – Djokovic ma ograniczony kalendarz w 2026 roku i mniej okazji do zdobywania punktów. Decyzja o występie w Szanghaju zostanie podjęta po ocenie samopoczucia po tygodniu w Azji, natomiast Paris-Bercy pozostaje jego pewnym przystankiem przed rozstrzygnięciem obsady ATP Finals.
W skrócie:
- Djokovic zajmuje 11. miejsce w klasyfikacji Race – traci 50 punktów do Taylor Fritz (10.) i 79 punktów do Rafaela Jodara (9.), a 8. miejsce należy do Daniila Medvedeva po tytule w Hangzhou.
- W sezonie 2026 jego występy w Wielkim Szlemie: finał Australian Open (porażka z Carlosem Alcaraz), porażka w 3. rundzie Roland Garros z Joao Fonsecą, półfinał Wimbledonu (przegrana z Jannikiem Sinnerem) i porażka w 1. rundzie US Open z Mariano Navone.
- Djokovic kwalifikował się do ATP Finals 17 razy i wygrał ten turniej rekordowo siedem razy.
Artykuł wygenerowany przy pomocy sztucznej inteligencji na podstawie informacji udostępnionych przez Google News














