Novak Djokovic cieszy się okresem odpoczynku po zakończeniu sezonu 2024, w którym przeżył inne chwile niż był do tego przyzwyczajony. Były numer 1 na świecie jest z pewnością dumny ze zdobycia złotego medalu na Igrzyskach Olimpijskich w Paryżu, ścigając to marzenie przez całą swoją karierę, ale przez resztę roku nie osiągnął wyników, których by sobie życzył.
Serbska legenda nie zdobyła w tym sezonie ani jednego tytułu, przegrała oba rozegrane finały (na Wimbledonie i w Szanghaju) i wielokrotnie dawała odczuć, że nie znajduje już odpowiedniej motywacji w turniejach drugiej kategorii. 24-krotny mistrz Wielkiego Szlema zauważył pierwsze oznaki upadku w wieku prawie 38 lat, a fani zaczęli się zastanawiać, czy nadal jest w stanie zdobywać główne tytuły. Novak odpowie na to pytanie w 2025 roku, który może być jego ostatnim rokiem na najwyższym poziomie.
37-latek z Belgradu będzie jednym z faworytów kolejnego Australian Open, do którego przygotuje się z wielkim zaangażowaniem, rozgrywając również turniej w pierwszym tygodniu stycznia. Nole skupi się całkowicie na turniejach Wielkiego Szlema i Pucharze Davisa, aby spróbować powtórzyć historyczny triumf z 2011 roku.
Nole’a nie było w Maladze
Djokovic powinien być na finale Pucharu Davisa w Maladze, aby oddać hołd swojemu odwiecznemu rywalowi Rafaelowi Nadalowi, z którym stworzył jedną z najbardziej kultowych rywalizacji w historii tenisa. Ich ostatni oficjalny mecz odbył się tego lata na Igrzyskach Olimpijskich w Paryżu, wygrany przez Nadala w dwóch setach. Przyjazd Novaka do Malagi zaplanowano na piątek, ale przedwczesna eliminacja Hiszpanii zaskoczyła wszystkich, a ceremonia pożegnalna Rafy była znacznie smutniejsza niż oczekiwano.
W niedawnym wywiadzie dla oficjalnej strony ATP, Nole wybrał swój ulubiony mecz z Nadalem: „Mieliśmy wiele świetnych meczów. Ten, który przychodzi mi teraz do głowy, to finał w Miami w 2011 roku.
24-krotny mistrz Wielkiego Szlema zagra z Juanem Martinem del Potro w Buenos Aires 1 grudnia. Jak wszyscy wiedzą, Delpo musiał zakończyć karierę wcześniej niż oczekiwano z powodu kontuzji. Mistrz US Open z 2009 roku starał się wrócić do gry na wysokim poziomie, ale jego ciało wysyłało mu bardzo wyraźne sygnały.
Ostatnia kontuzja kolana zadecydowała o tym, że zakończył karierę, która mogła być jeszcze wspanialsza.
W rozmowie z „La Nacion” kilka dni temu, Juan Martin otworzył się na temat nadchodzącej wystawy z Nole: „Pewnego dnia w Miami zadzwonił do mnie i powiedział: „Delpo, wiem, że tu jesteś, chcę iść razem na kolację, żeby porozmawiać”.
Powiedział mi: „Cóż, przejdźmy do rzeczy. Czy to prawda, że chcesz się pożegnać i zagrać mecz w Argentynie?
Możesz na mnie liczyć w każdej sprawie. Mam Igrzyska Olimpijskie, mam Arabię Saudyjską, turnieje, moją rodzinę, ale w jakiś sposób będę ci towarzyszył w ostatniej chwili na korcie”
37-latek z Belgradu zdradził, że w 2025 roku zagra w turnieju poprzedzającym Australian Open, a jego wybór może paść na Brisbane ATP 250. 24-krotny mistrz Wielkiego Szlema zdał sobie sprawę, że potrzebuje więcej meczów, aby wrócić do świetnej formy i zdecyduje się na inny harmonogram niż w ostatnich latach. Novak wydawał się walczyć na Australian Open 2024, walcząc bardziej niż oczekiwano, aby dotrzeć do półfinału i rozgrywając naprawdę zły mecz z Sinnerem w Melbourne.
Djokovic nie musi niczego udowadniać na tym etapie swojej kariery, wygrał wszystko i pobił każdy rekord. Serb jest już najlepszym graczem w historii tenisa, ale wciąż jest głodny i nie chce się poddać, dopóki nie poczuje się konkurencyjny.
Kiedy wydawało się, że ma kłopoty w swojej karierze, były numer 1 na świecie pracował jeszcze ciężej, aby znaleźć nowe rozwiązania i pokonać swoich przeciwników. Sinner i Alcaraz są znacznie młodsi od niego i nie będzie łatwo pokonać ich w 2025 roku, ale legendy kalibru Djokovica nigdy nie można lekceważyć.
W wywiadzie dla CLAY, były as ATP Diego Hartfield wskazał Nole jako GOAT: „Liczba tytułów jest tym, co definiuje. Myślę, że nie ma wątpliwości, a zdecydowaną większość tytułów Djokovic zdobył rywalizując z Nadalem i Federerem. Federer, w swoich wczesnych latach, miał znacznie mniej zaciętą konkurencję”
Artykuł wygenerowany na podstawie wyników oraz informacji udostępnionych przez Google News















