Novak Djokovic dodaje Viktora Troickiego do sztabu przed Roland Garros

110

Novak Djokovic włączył Viktora Troickiego do swojego sztabu przed Roland Garros, formalizując ruch, który był już widoczny podczas treningów w Paryżu. Serb ogłosił decyzję w mediach społecznościowych, nazywając Troickiego ?przyjacielem, kolegą z drużyny, a teraz trenerem?, a jego obecność na kortach Philippe-Chatrier to element coraz bardziej elastycznego modelu wsparcia wokół lidera światowego tenisa.

Troicki był widoczny podczas treningów, obserwując bloki treningowe wraz z Borisem Bošnjakoviciem i resztą serbskiej ekipy; jego dołączenie nie zastępuje dotychczasowych współpracowników, takich jak Bošnjaković czy Dušan Vemić, lecz rozszerza grupę doradczą na okres serii turniejów na Bliskim Wschodzie i przygotowań do szlema na mączce. Były nr 12 rankingu ATP ma doświadczenie trenerskie zdobyte pracą z Miomirem Kecmanoviciem i Hamadem Međedoviciem oraz jako kapitan reprezentacji w Pucharze Davisa od 2020 roku, a relacja z Djokoviciem sięga ponad dekady i 14 pojedynków na ATP Tour, z których Djokovic wygrał 13.

Decyzja ma też wymiar sportowy: Djokovic walczy o 25. tytuł Wielkiego Szlema, a Roland Garros jest jednym z niewygranych przez niego celów. 24-krotny zdobywca tytułów Wielkiego Szlema triumfował na French Open trzykrotnie, ostatnio w 2023 roku; rok wcześniej dotarł do półfinału, eliminując nr 3 rankingu ATP Alexandra Zvereva, po czym przegrał w półfinale z nr 1 rankingu ATP Jannikiem Sinnerem.

W skrócie:

  • Viktor Troicki dołączył do teamu Novaka Djokovicia i był obecny podczas treningów w Paryżu.
  • Troicki osiągnął najwyższy ranking nr 12 w 2011 i pełnił funkcję kapitana w Pucharze Davisa od 2020.
  • Djokovic ma 24 tytuły Wielkiego Szlema, trzy zwycięstwa w Roland Garros – ostatnie w 2023 – i dąży do 25. tytułu.

 
Artykuł wygenerowany przy pomocy sztucznej inteligencji na podstawie informacji udostępnionych przez Google News

Poprzedni artykułNovak Djokovic włącza Viktora Troickiego do sztabu przed Roland Garros
Następny artykułJohn McEnroe: nieobecność Alcaraza otwiera szanse Djokovicia