Rafael Nadal świętował 10-lecie swojej akademii w Manacor, zapraszając na kort wielu dawnych rywali, ale zabrakło jednego znanego nazwiska – Rogera Federera. Hiszpan wyjaśnił, że Szwajcar odwiedził akademię latem, lecz tym razem nie mógł pojawić się przy jubileuszu z powodu napiętego terminarza; ?Roger przyszedł latem, to było wspaniałe.?
Obchody przybrały formę pokazu deblowego Rafa Nadal Academy Slam, mającego charakter święta, a nie sportowego powrotu. Nadal podkreślił, że cieszy go obecność przyjaciół i rywali, którym zawdzięcza wiele wspomnień z kariery, i że występ był raczej okazją do wspólnego przeżywania tamtych lat niż próbą przywrócenia pełnej rywalizacji.
Choć nie planuje rywalizacyjnego powrotu, Nadal przyznał, że miło było znów poczuć rakietę w rękach i nie zamyka drzwi przed kolejnymi meczami pokazowymi; zaznaczył jednocześnie, że nie chce sobie narzucać presji i woli żyć chwilą, krok po kroku.
W skrócie:
- W pokazie wzięli udział m.in. Richard Gasquet, David Ferrer, Carlos Moya, Andy Murray, Dominic Thiem, Marat Safin i Fabio Fognini.
- To była pierwsza publiczna obecność Nadala na korcie od jego pożegnania z karierą podczas Davis Cup Finals w Maladze w 2024 roku.
- Nadal przyznał, że w ostatnich dwóch latach grał zaledwie cztery razy po 45 minut i zadeklarował, że rozważy kolejne mecze pokazowe.
Artykuł wygenerowany przy pomocy sztucznej inteligencji na podstawie informacji udostępnionych przez Google News














