Daniil Medvedev awansował do trzeciej rundy US Open bez straty seta i przy okazji opowiedział, jaką rolę zagrałby w filmie o turnieju – nieoczywistego bohatera, który przez większość czasu wygląda na złoczyńcę, by na końcu okazać się tym dobrym. Były mistrz z 2021 roku otworzył imprezę pewnymi zwycięstwami i znów przyciąga uwagę nie tylko grą, lecz także charakterem.
Rosjanin rozpoczął kampanię od wygranej 6-4, 6-2, 6-2 z Hugo Gaston, a następnie pokonał otrzymującego dziką kartę Sebastiana Gorzny 6-1, 6-3, 7-5 na Armstrong Stadium. Mecz z Gorzny był bardziej wymagający w trzecim secie – Medvedev obronił m.in. breakpointa przy stanie 6-5 i zachował zimną krew, gdy rywal podkręcił tempo. Spotkanie zostało też przerwane na krótko przez ptaki, które usiadły na siatce podczas długiej wymiany; po chwili jeden odleciał, a arbiter zasygnalizował let. Medvedev podsumował swoją wymarzoną filmową postać słowami: „Chciałbym, żeby przez większość filmu wyglądało, że jestem złoczyńcą, a na końcu okazało się, że byłem bohaterem.”
Wyniki:
- Daniil Medvedev – Hugo Gaston 6-4, 6-2, 6-2
- Daniil Medvedev – Sebastian Gorzny 6-1, 6-3, 7-5
Medvedev to jeden z nielicznych byłych zwycięzców Wielkiego Szlema wciąż w męskim singlu – obok Carlosa Alcaraza i Alexandra Zvereva – i kolejna wygrana przeniesie go do czwartej rundy. W następnej fazie może zmierzyć się z nr 26 rozstawionym Arthurem Rinderknechem lub Jaume Munarem.
W skrócie:
- Mecz z Gorzny trwał 126 minut; Medvedev zakończył go z 38 winnerami i 22 niewymuszonymi błędami oraz 87% punktów przy pierwszym serwisie.
- Było to jego 35. zwycięstwo w turnieju głównym US Open – czwarty wynik wśród aktywnych zawodników ATP po Novak Djokovicu, Stanie Wawrince i Marinie Cilicu.
- W kolejnym meczu rywalem Medvedeva będzie albo nr 26 rozstawiony Arthur Rinderknech, albo Jaume Munar.
Artykuł wygenerowany przy pomocy sztucznej inteligencji na podstawie informacji udostępnionych przez Google News














