Marta Kostyuk po raz kolejny awansowała do półfinału turnieju wielkoszlemowego, pokonując Jasmine Paolini 6-3, 6-2 i kontynuując znakomitą serię w Wimbledonie. Ukrainka wcześniej wyeliminowała Nadię Podoroskę, Annę Blinkovą, Emmę Navarro i Ashlyn Krueger, a po udanym występie na ziemi w Roland Garros bezproblemowo przeniosła formę na trawę, mimo że to jej pierwszy turniej na tej nawierzchni w 2026 roku.
W meczu z Paolini, określaną w tekście jako finalistka Wimbledonu z 2024 roku, Kostyuk dominowała fizycznie i wymieniała potężne uderzenia, na które rywalka nie potrafiła odpowiedzieć. Ukrainka wygrała pięć z ostatnich sześciu gemów pierwszego seta i potwierdziła przewagę przełamaniem w drugiej partii. Debiutując na Centre Court, przed spotkaniem przeszła po arenie razem z trenerem, by przyzwyczaić się do atmosfery i wspominała też występ Rogera Federera sprzed 9 lat – „100%. Dzięki Bogu mój trener kazał mi tu wczoraj pospacerować.”
W kolejnej rundzie Kostyuk zmierzy się z Lindą Noskovą, która zdobyła tytuł na Berlin Ladies Open i wygrała 10 z 11 meczów na trawie w 2026 roku. Od połowy kwietnia Ukrainka przegrała tylko jedno spotkanie; w tym czasie triumfowała w Rouen i Madrycie oraz dotarła do półfinału Roland Garros, gdzie uległa Mirrze Andreevej. W turnieju wciąż znajduje się tylko jedna zdobywczyni Wielkiego Szlema – Coco Gauff, która zagra z Karoliną Muchovą, lecz to Kostyuk wydaje się być w bardzo mocnej formie przed decydującymi meczami.
W skrócie:
- Marta Kostyuk po zwycięstwie nad Jasmine Paolini awansowała do półfinału Wimbledonu.
- To jej pierwszy start na trawie w 2026 roku, a forma utrzymuje się od Roland Garros.
- Przeciwniczka w ćwierćfinale, Linda Noskova, wygrała Berlin Ladies Open i ma bilans 10 z 11 zwycięstw na trawie w 2026.
Artykuł wygenerowany przy pomocy sztucznej inteligencji na podstawie informacji udostępnionych przez Google News














