Alex de Minaur w Pekinie pracuje u boku Lleytona Hewitta – były nr 1 rankingu ATP dołączył do sztabu Australijczyka na najbliższe kilka tygodni. Obecność Hewitta w boksie przyciąga uwagę podczas China Open i może być kluczowa dla De Minaura w końcówce sezonu 2026, gdy stawka w wyścigu do Turynu jest wysoka.
De Minaur awansował do ćwierćfinału w Pekinie po dramatycznym meczu z Quentinem Halys, odrabiając stratę seta i prowadzenie rywala 5-3, i teraz zmierzy się z Andreyem Rublevem. Hewitt – który od dawna bywa blisko kariery De Minaura – tym razem pełni bardziej bezpośrednią rolę niż dotychczas, a sam zawodnik potwierdził, że „on pomaga mi przez najbliższe kilka tygodni”. W boksie De Minaura nadal pojawia się też Katie Boulter, której wskazówki dotyczą częściej strony mentalnej punktów niż taktyki.
Współpraca z Hewittem przychodzi w kluczowym momencie dla De Minaura, który zajmuje nr 11 w klasyfikacji Race to Turin; Daniil Medvedev utrzymuje ósmą i ostatnią pozycję kwalifikacyjną. Przed Australijczykiem jeszcze Shanghai Masters, Vienna Open i Paris Masters – dwa turnieje Masters 1000 mogą zdecydować o ostatecznym układzie w wyścigu do ATP Finals, dlatego najbliższe tygodnie będą dla De Minaura decydujące.
W skrócie:
- Lleyton Hewitt dołącza do teamu De Minaura na kilka tygodni i będzie aktywnie pracować w jego boksie.
- De Minaur zajmuje nr 11 w Race to Turin, a ostatnie kwalifikacyjne miejsce należy do Daniila Medvedeva (nr 8).
- Następne przystanki w kalendarzu De Minaura to Shanghai Masters, Vienna Open i Paris Masters.
Artykuł wygenerowany przy pomocy sztucznej inteligencji na podstawie informacji udostępnionych przez Google News














